{datsopic:9672 left}Dzisiaj kibice zgromadzeni na stadionie kraśnickiego MOSiR-u mogli zobaczyć taką grę Stali jaką nasz zespół cieszył wiosną tego roku. Co prawda sanoczanie przyjechali na mecz mocno osłabieni kadrowo (tylko z jednym rezerwowym zawodnikiem z pola), ale w naszej drużynie też brakowało trzech zawodników podstawowego składu (Ryczka, Drozda i Chamery). Mimo to FKS wygrał wysoko, a hattricka ustrzelił Daniel Szewc.
Kraśniczanie od początku meczu zagrali agresywnie w ataku i wysokim pressingiem w obronie. To bardzo szybko przyniosło efekt. Już w 2 minucie dobrze na bramkę sanoczan strzelał Daniel Szewc, ale tym razem zabrakło jeszcze nieco precyzji. W 4. minucie było już 1:0 dla Stali Kraśnik. Dwa strzały bramkarz gości Tomasz Zajączkowski jeszcze wybronił, ale przy dobitce Marcina Chrzanowskiego nie zdołał już zapobiec utracie pierwszego gola. W 10. minucie powinno być już 2:0, bo dobre podanie Marcelego Packa skutecznie wykończył Chrzanowski, ale sędziowie bramki nie uznali twierdząc, że jej strzelec był na spalonym.{datsopic:9691 right}
7 minut później dobrze w pole karne gości z rzutu rożnego dośrodkował Witalij Mielniczuk. Piłka uderzona przez Grzegorza Leziaka otarła się jednak o jednego z obrońców i wylądowała jedynie na bocznej siatce. W 21. minucie po raz pierwszy tego dnia do siatki rywali trafił Daniel Szewc. 10 minut później Daniel znów mógł wpisać się na listę strzelców, ale tym razem pojedynek sam na sam wygrał bramkarz Stali Sanok. Dobrą grę jeszcze w pierwszej połowie kraśniczanie okrasili trzecią bramką. W 40. minucie zdobył ją Mateusz Kłyk wykorzystując jeden z wielu błędów defensywy gości.
{datsopic:9713 left}W drugiej odsłonie obraz gry się nie zmienił. Sanoczanie bardzo rzadko stwarzali groźne sytuacje pod nasza bramką. Wyjątkiem była w zasadzie 53. minuta kiedy w naszych szeregach wkradło się zamieszanie i piłkę uderzoną przez jednego z rywali Krzysztof Mazur musiał przenieść ponad poprzeczkę. Kolejne gole gospodarzy były tylko kwestią czasu. Okazji było sporo, mieli je między innymi Kłyk, Chrzanowski, Karol Hudzik i Marceli Pacek, ale początkowo brakowało wykończenia.
Czwarta bramka padła w 75. minucie. Strzelił ją Pacek, a asystował Mielniczuk. Chwilę później było już 5:0, a wynik spotkania podwyższył Daniel Szewc. Dzisiejszy festiwal strzelecki zakończył w 85. minucie także ?Kojak?, kompletując tym samym hattricka.
Stal Kraśnik ? Stal Sanok 6:0
bramki: Szewc x 3, Chrzanowski, Kłyk, Pacek po 1{datsopic:9732 right}
Stal K.: Mazur ? Leziak, Pietroń, Matysiak, Gawron, Pacek, Wojtaszek, Mielniczuk, Szewc, Kłyk, Chrzanowski.; ponadto zagrali: Kalisz, Smok, Bolkit, Hudzik
Fotoreportaż ze stalowych derbów można obejrzeć klikając tutaj lub na jedno ze zdjęć dołączonych do artykułu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze