Reklama

Nad ranem zapalił się piec hartowniczy w Bumarze. Potrzebna była pomoc strażaków

Zdarzenie wymagające pomocy straży pożarnej miało miejsce na terenie kraśnickich zakładów firmy Bumar. Powodem były awaria pieca hartowniczego i zapłon oleju.  Na szczęście strażacy sprawnie poradzili sobie z jego ugaszeniem.

 

Dariusz Szlafka, dyrektor kraśnickiego oddziału Bumar Amunicja S.A.: Około 4.00 nad ranem awarii uległa hermetyczna komora w agregacie hartowniczym i do środka dostał się tlen. To spowodowało zapłon oleju. Strażacy w kilkanaście minut poradzili sobie z problemem. Nikt z pracowników nie ucierpiał. Straty materialne nie są duże. Urządzenie zostało na razie wyłączone z użytku. Podobne zdarzenie miało miejsce w ubiegłym roku, ale wtedy jego skutki były poważniejsze.

W akcji brało udział kilka zastępów straży pożarnej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama