Był pomysł, była walka, była współpraca, były bramki i było zwycięstwo. Kraśnicka Tęcza w sobotnie deszczowe południe pokonała Perłę Borzechów 5:0. Snajperskimi umiejętnościami błysnął, tym razem ustawiony w przedniej formacji, Kornel Markowicz, który trzy razy trafił do siatki rywala.
Zwycięstwo smakować może tym bardziej, że Perła wcale nie zagrała słabego meczu. Podopieczni trenera Michała Rzeźnika byli jednak lepsi praktycznie w każdym elemencie gry. Grali uważnie i skutecznie w obronie, mieli pomysł na budowanie gry i w końcu skutecznie finalizowali swoje akcje ofensywne.
Wynik spotkania otworzył Stanisław Zdybel wykorzystując jedenastkę odgwizdaną po faulu na Kornelu Markowiczu. Chwilę później sam Markowicz dołożył drugą bramkę. Tuż po wznowieniu gry po przerwie strzałem z własnej połowy całą drużynę Perły, a w szczególności jej bramkarza, zaskoczył Jakub Rużycki. Dzieła dopełnił, dokładając jeszcze dwa trafienia, Markowicz.
Przy odrobinie szczęścia zwycięstwo mogło być jeszcze bardziej okazałe, bo Tęcza miała poza już wspomnianymi kilka innych bramkowych okazji.
Tęcza Kraśnik – Perła Borzechów 5:0
***
Dzięki temu zwycięstwu Tęcza wróciła na 4. miejsce w tabeli grupy 1 lubelskiej A Klasy. Kolejne spotkanie Kraśniczanie zagrają za tydzień, w sobotę 23 mają o godz. 17:30 w Dzierzkowicach z tamtejszym ULKS.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze