Reklama

Tomek Ryczek (Stal Kraśnik): Sędziowie nie mogą na mnie ciągle patrzeć przez pryzmat przeszłości

Niesamowity ciąg na bramkę, ogromne przyspieszenie, dobra technika, atomowy strzał i... ?zadziorny charakter? - tak w kilku słowach można opisać zawodnika Stali Kraśnik Tomasza Ryczka. O swojej ?gorącej głowie? i wynikających z tego konsekwencjach napastnik kraśnickiego III ligowca mówi w wywiadzie opublikowanym na klubowej stronie internetowej.


Jacek Nowoświatłowski: Jesteś (w opinii wielu) osobą, która ma ciężki charakter. Ja osobiście uważam cię za walczaka, ale trochę ze zbyt gorącą głową. Masz ogromny potencjał, ale go marnujesz. Czy potwierdzisz te opinie? Jak ty sam to widzisz?

Tomasz Ryczek: Zgadzam się z Tobą, mam gorącą głowę, ale staram się nad tym pracować. Co do potencjału, to nie mnie oceniać, czy jest on we mnie duży, wielki czy mały. Na pewno stać mnie na więcej niż np. w ostatnim meczu, ale do formy z ostatnich miesięcy brakuje mi bardzo, bardzo dużo.

Reklama

JN: Ostatni mecz pokazał, że opinia o Twoim boiskowym zachowaniu ?idzie? za tobą. Przeciwnicy i sędziowie szczególnie upodobali sobie Tomka Ryczka. Jedni prowokują, drudzy srogo karzą kartkami. Ciężko będzie to chyba zmienić?

TR: Niestety nie jest to normalne co w ostatnim meczu robił ze mną pan Paweł Małodziński. Nie chce się usprawiedliwiać i zdaje sobie sprawę z tego, że dużo moich zachowań nie było na miejscu, ale karę nałożył na mnie LZPN i na tym powinno się skończyć. Wiem że sam sobie na to zapracowałem, ale chce to zmienić, lecz sędziowie nie mogą na mnie ciągle patrzeć przez pryzmat przeszłości i zakładać, że to zawsze Ryczek gra nie fair.

Reklama

JN: Grałeś w rundzie jesiennej tylko w ośmiu meczach. Nałożyły się na taką ilość meczów dwie przyczyny: kontuzja i kary dyscyplinarne. Jak myślisz, czy przeciągająca się kontuzja miała wpływ na twoją psychikę i stąd problemy z głupimi kartkami?

TR: Nie uważam, że to że bolała mnie cały czas noga miało wpływ na moje kartki. Walnęła mi sodówka i zamiast grać w piłkę zajmowałem się gadaniem z sędziami i kłóceniem z przeciwnikiem. Miałem dużo czasu na przemyślenia i chcę żeby nie było powtórki z rozrywki.

Reklama

 

Cały wywiad z Tomkiem Ryczkiem można odnaleźć tutaj.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama