Zalanie mieszkania przez sąsiada, uszkodzony przez najemcę sprzęt lub włamanie to scenariusze, które mieszkańcy Kraśnika i okolic wciąż zbyt rzadko biorą pod uwagę. Usunięcie szkód w takich przypadkach może jednak kosztować więcej niż kilka miesięcy czynszu. Warto się przed tym zabezpieczyć.
Coraz więcej osób wynajmujących mieszkania w Kraśniku i okolicach decyduje się na ubezpieczenie udostępnionego lokatorom mieszkania. Dzięki temu w awaryjnej sytuacji mogą uzyskać środki na pokrycie szkód, zabezpieczając zarówno siebie, jak i najemcę. Ile jednak kosztuje taka polisa, od czego zależy cena i przed czym chroni? Przeczytajcie nasz poradnik i dowiedzcie się, jak podjąć odpowiednią decyzję i nie przepłacić.
Za ubezpieczenie wynajmowanego mieszkania należy zapłacić od około 100 do 400 złotych rocznie. Koszt większości polis dla standardowego mieszkania (np. 40-60 metrów kwadratowych w Kraśniku) zamyka się w widełkach od 150 do 300 złotych rocznie. To mniej niż jedna rata czynszu, a zakres ochrony często okazuje się naprawdę szeroki.
Jeśli macie większe mieszkanie, lepsze wyposażenie albo chcecie rozszerzyć ochronę o dodatkowe ryzyka, cena może wzrosnąć do ok. 500 złotych rocznie. Wciąż jednak mówimy o koszcie, który w skali roku jest relatywnie niewielki.
Przy określaniu ceny polisy, ubezpieczyciel bierze pod uwagę kilka czynników:
wartość mieszkania i wyposażenia: im wyższa jest wartość nieruchomości i ruchomości w środku (meble, AGD, RTV), tym wyższa składka. To logiczne, bo rośnie potencjalna kwota odszkodowania;
zakres ochrony: podstawowa polisa obejmuje zwykle zdarzenia losowe (pożar, zalanie, wichura). Jeśli potrzebujecie ochrony także od zniszczeń spowodowanych przez najemcę, kradzieży czy OC w życiu prywatnym, cena wzrośnie;
lokalizacja: poza miastem i dzielnicą, znaczenie ma także kondygnacja zabezpieczenia budynku;
suma ubezpieczenia: to maksymalna kwota, jaką wypłaci ubezpieczyciel. Im jest ona wyższa, tym wyższa będzie składka.
Jeśli wynajmujecie mieszkanie w Kraśniku lub okolicach, wykupując ubezpieczenie powinniście zwrócić uwagę przede wszystkim na następujące czynniki:
OC właściciela mieszkania: zapewni wam ochronę np. gdy np. przez pęknięcie rury zalejecie sąsiada;
zniszczenia spowodowane przez najemcę: wynajmujący może umyślnie lub nieumyślnie spowodować szkody o wartości wyższej niż pobrana przez niego kaucja. Dzięki temu zapisowi zabezpieczycie się na taką ewentualną i nie będziecie musieli ponosić dodatkowych wypadków;
kradzież z włamaniem: ten zapis szczególnie ważny okazuje się, jeżeli mieszkanie jest dobrze wyposażone i stanowi atrakcyjny cel dla złodzieja;
zdarzenia losowe: to absolutna podstawa każdej polisy. Ubezpieczenie powinno obejmować pożary, zalania i skutki katastrof naturalnych;
ubezpieczenie wyposażenia: najlepiej, jeśli będzie obejmować meble i sprzęty, które kupiliście jako wyposażenie udostępnionego wynajmującemu.
Polisa wynajmowanego mieszkania powinna być dostosowana do sposobu użytkowania mieszkania – nie powinniście więc kierować się wyłącznie ceną bez sprawdzania warunków.
Tak – i coraz częściej to standard. Najemca może wykupić własne OC w życiu prywatnym, które pokryje szkody wyrządzone przez niego w mieszkaniu. Dzięki temu nie będziecie dochodzić roszczeń bezpośrednio od lokatora ani od swojego ubezpieczyciela, co przy przedłużaniu umowy mogłoby doprowadzić do podwyżki stawki. W Kraśniku i innych polskich miastach wielu właścicieli wpisuje już taki obowiązek do umowy najmu. To proste zabezpieczenie, które działa na korzyść obu stron.
Jeśli chcecie szybko porównać dostępne opcje oraz w łatwy sposób sprawdzić, ile zapłacicie za ubezpieczenie wynajmowanego mieszkania, koniecznie sprawdźcie ofertę dostępną na ubezpieczeniemieszkania.pl. Znajdziecie na niej ranking ofert różnych towarzystw i kalkulatory składek, dzięki którym dokładnie obliczycie koszt danej polisy. Na stronie czekają na was również porady, które pozwolą dopasować wam polisę do swoich potrzeb – bez przepłacania i zbędnych formalności.
Z perspektywy właściciela ubezpieczenie wynajmowanego mieszkania to jak najbardziej opłacalne rozwiązanie. Jedno nieprzewidziane zdarzenie – np. zalanie, pożar lub dewastacja – może wygenerować koszty rzędu kilku, a nawet kilkunastu tysięcy złotych. W porównaniu z tym roczna składka na poziomie kilkuset złotych to naprawdę niewielki wydatek.
Słowem podsumowania – za polisę najczęściej zapłacicie od 150 do 300 złotych rocznie. Wysokość składki zależy głównie od zakresu ochrony i wartości nieruchomości. W zamian za to zyskujecie spokój i pewność co do tego, że w awaryjnej sytuacji będziecie mogli skorzystać z finansowego wsparcia. Jeśli wynajmujecie mieszkanie w Kraśniku lub planujecie to zrobić, polisę warto potraktować nie jako koszt, a jako część dobrze przemyślanej inwestycji.
Art. sponsorowany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze