Reklama

W nocy zniszczeniu uległo ogrodzenie kraśnickiego Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Prawdopodobnie to sprawka wandali

Dziś w nocy uszkodzony został spory, bo kilkudziesięciometrowy odcinek ogrodzenia kraśnickiego MOSiR-u. Co prawda swoje lata ono ma, ale betonowo ? metalowa konstrukcja wydawała się wciąż dość solidna. Najprawdopodobniej ktoś w ?wywróceniu się? płotu pomógł.

 

Przewrócone zostało aż 23 przęsła ogrodzenia od strony lasu za kortami tenisowymi.

Grzegorz Mazurek, dyrektor MOSiR Kraśnik: Z tego co wiem to są jacyś świadkowie i pierwsze zeznania, że około 4:00 nad ranem w tamtym miejscu widziana była grupa młodzieży. Płot ten budowany był co prawda przed wielu laty przez fabrykę, ale jego konstrukcja była na tyle mocna, że moim zdaniem sam wywrócić się nie mógł. Złożony jest z bardzo ciężkich elementów, więc jeśli naruszone zostało nawet jedno przęsło, to siłą bezwładu wywrócone mogły zostać następne. Nie wiem jeszcze ile naprawa ogrodzenia będzie nas kosztować, ile starych elementów da się wykorzystać, ale obawiam się, że czekają nas spore wydatki.

Reklama

Uszkodzenia ogrodzenia MOSiR-u od strony lasu to nie nowość. Do tej pory odpiłowywane były jednak pojedyncze pręty i pracownicy miejskiej jednostki dziury naprawiali. Uszkodzenia na taką skale jeszcze nie było.

Zniszczony płot to problem nie tylko dla samego MOSiR-u, ale też na przykład dla Stali Kraśnik, która na jego obiektach ma dzisiaj zagrać mecz. Chodzi o zabezpieczenie tego wydarzenia. Prawdopodobnie konieczne będzie wynajęcie większej liczby przedstawicieli służb porządkowych.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama