Dziś w gazetowym wehikule czasu prezentujemy artykuł z numeru 8 (608) ?Życia FŁT? z dnia 16-30 kwietnia 1981 roku. Co wyczytamy z tekstu zatytułowanego ?W poczekalniach potrzebne są wieszaki?? W jakich poczekalniach? Zapraszamy do lektury.
Nie utrudniajmy sobie życia
W poczekalniach potrzebne są wieszaki
Przychodnie lekarskie w naszym mieście nie mają najlepszych warunków lokalowych. To fakt powszechnie znany. Brak gabinetów, brak z prawdziwego zdarzenia poczekalni skutecznie utrudnia pracę lekarzom i personelowi, a pacjentów zniechęca do leczenia się w takich warunkach.
Ta ciasnota szczególnie daje się we znaki w okresie jesienno-zimowym, kiedy to z reguły notuje się więcej zachorowań.
Żadna z przychodni w naszym mieście nie ma szatni, bo i gdzie je usytuować, skoro na potrzebniejsze pomieszczenia nie ma miejsca. Niektóre jednak z przychodni do niedawna jeszcze rozumiejąc uciążliwość oczekiwania w kolejce w ciepłym palcie, gdzieś tam w kącie umieszczały wieszaki na okrycia.
Tak było na przykład w przychodni dziecięcej przy ul. Chopina (przy szpitalu). Ostatnio jednak i stamtąd znikły wieszaki, a matki trzymają na rękach i marudzące chore dzieci i ich odzież. Średnio chory długo oczekujący swojej kolejki do lekarza okutany z konieczności w ciepłe palto wychodzi z przychodni już bardzo chory.
Do administracji ZOZ-u w Kraśniku zwracamy się więc z prośbą: sprawdźcie, jakie warunki w poczekalni mają pacjenci i zadbajcie, aby wszędzie gdzie jest to możliwe znalazły się wieszaki i krzesła, bo i tych w wielu poczekalniach jest o wiele za mało. (dk)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze