Reklama

Wciąż bez punktów w II lidze. MUKS Stella Kraśnik - Moravia Morawica 0:2

{datsopic:14209 left}Wciąż bez punktów na II ligowych boiskach pozostają piłkarki MUKS Stelli Kraśnik. Podopieczne trenera Rafała Tomiły nie sprostały dzisiaj Moravii Morawica.

 

W pierwszej połowie Moravia stwarzała zagrożenie pod bramką gospodyń, ale przede wszystkim ze stałych fragmentów gry. Kraśniczanki pierwszą dobrą akcję w ofensywie wypracowały w zasadzie dopiero w 38. minucie gry. Prawą stroną zaatakowała Martyna Łukasik i dobrze podała w pole karne Moravii. Niestety o ułamek sekundy szybsza niż Olga Jabłońska okazała się bramkarka gości.

Na początku drugiej połowy sytuację strzelecką stworzyła sobie Ewelina Skórska, ale uderzyła zbyt lekko i golkiperka zespołu z województwa świętokrzyskiego bez problemu złapała futbolówkę.

Reklama

W 52. minucie po błędzie naszych defensorek i kontrze przyjezdnych padła pierwsza bramka dla Moravii. Strzeliła ją Magdalena Pawlik. Kilka minut później jedna z morawiczanek po raz kolejny znalazła się w sytuacji sam na sam z Magdalena Badurą, ale tym razem z pojedynku tego zwycięsko wyszła nasza golkiperka. Niestety w 61. minucie, po kolejnej kontrze zespołu gości, ?Badi? po raz drugi musiała wyjmować piłkę z siatki.

Chwilę później kraśniczanki miały jeszcze szansę na zdobycie kontaktowego gola, ale z 5 metrów piłki do bramki nie zdołała wbić Karolina Wieczorek.{datsopic:14217 right}

Reklama

MUKS Stella zagrała dzisiaj bez 3 podstawowych zawodniczek: Justyny Maciąg, Aleksandry Stopy i Justyny Goleń i z bardzo wąską ławką rezerwowych. Zasiadły na niej dwie zawodniczki, ale do gry zdolna była tylko jedna. Oczywiście brakami kadrowymi w całości usprawiedliwiać dzisiejszej przegranej nie można.

Bohaterkami tego meczu były nie tylko piłkarki, ale niestety też sędziny. Wyniku spotkania co prawda nie wypaczyły, bo to Moravia prezentowała się lepiej i zasłużenie wygrała, ale ich praca pozostawiała wiele do życzenia.

Reklama

Na początek główna arbiter nie chciała rozpocząć meczu, bo nie spodobała jej się kłoda leżąca za linią końcową boiska i siedzący na niej kibice. Bała się, że będą rozpraszać bramkarkę zespołu gości. Wspomniana kłoda leży tam od kilkunastu lat, a siadający na niej kibice nikomu do tej pory nie przeszkadzali. Miała także obiekcje co do tego, że ławki rezerwowych umieszczone są za liniami końcowymi, a nie z boku boiska. Podczas meczu z kolei zdarzało się, że w podobnych sytuacjach podejmowała diametralnie różne decyzje. Nie zauważyła też zagrania ręką, po którym powinna podyktować ?jedenastkę? dla MUKS Stali. Jedna z jej asystentek robiła natomiast spore błędy przy pokazywaniu pozycji spalonej.

 

Reklama

{datsopic:14248 left}MUKS Stella Kraśnik - Moravia Morawica 0:2

 

MUKS Stella Kraśnik; Magdalena Badura ? Dominika Deaki, Katarzyna Rostek, Justyna Kasperek, Ewa Szabat, Katarzyna Dul, Patrycja Iwańska, Karolina Wieczorek, Ewelina Skórska, Martyna Łukasik, Olga Jabłońska; ponadto zagrała Oliwia Kotwica

 

Zdjęcia z meczu MUS Stella ? Moravia można obejrzeć klikając tutaj lub jedno ze zdjęć dołączonych do tekstu.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama