Reklama

Wołyńska tragedia w oczach mieszkanki Kraśnika

Pani Krystyna mieszka w Kraśniku od 50-tych lat. W 1943 roku, gdy Ukraińcy mordowali Polaków na Wołyniu miała 11. Te wydarzenia mocno wyryły jej się w pamięci, choć przypadły na lata dzieciństwa. Nie wszystko jednak wspomina ze smutkiem, choć często w jej relacjach z tamtych dni pojawia się słowo strach, tym bardziej, że tragedia wołyńska, której 70 rocznicę obchodzimy w tym roku, dotknęła bezpośrednio jej rodzinę. Zgodziła się opowiedzieć o tamtych czasach dziennikarzowi Głosu Gazety Powiatowej.

 

Urodziła się w Równem na obecnej Ukrainie. Ale już w 1939 roku musiała wraz z rodziną stamtąd uciekać.

- Mój ojciec pracował w elektrowni w Równem, która istnieje do dzisiejszego dnia ? opowiada - Na drugi dzień po wkroczeniu Rosjan NKWD szukało ojca. Był bowiem legionistą, członkiem organizacji wojskowej, aktywnym Polakiem. Zrobili rewizję w domu demolując wszystko. Pytali się matki gdzie jest. Wyjaśniła im, że miał nocną zmianę w elektrowni ? kontynuuje opowieść o ojcu pani Krystyna. Jego portret wciąż stoi na jej regale - Na szczęście ojca w porę ostrzeżono i do domu już nie wrócił. Przez parę dni ukrywał się a później dotarł do Kowla i zatrzymał się u rodziny. My dołączyliśmy do niego. Zamieszkaliśmy na ul. Ułańskiej.[?]

Reklama

Tragedia jaka spotkała Polaków mieszkających w 1943 roku na Wołyniu dotknęła też rodzinę pani Krystyny.

 - Moja babcia miała majątek pod Równym ? wspomina -  Spalili go Ukraińcy, a babcię zamordowali. Namawialiśmy ją, żeby przeniosła się do miasta, ale nie chciała. Mówiła: tyle lat tu mieszkam, pomagam im, oni u mnie pracują, uczą się. Mieszkam wśród swoich, więc  nic mi nie zrobią. Niestety. Babcię zamordowali, wrzucili ją do Horynia, który płynął niedaleko majątku. Nie zostało nic ? opowiada ze smutkiem pani Krystyna.

Reklama

Być może to opatrzność uratowała panią Krystynę i jej matkę z wołyńskiej rzezi. Tym razem śmierć dopadła rodzinę znajomego.

Więcej o losach pani Krystyny można przeczytać w ostatnim wydaniu "Głosu Gazety Powiatowej", które jeszcze jest do nabycia w kioskach.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama