Firma ma ruszyć jeszcze 2015 roku. W ciągu dwóch lat ma zatrudnić ok. 100 osób i osiągnąć obroty na poziomie 10 mln dol. Takie założenia ma firma Cyclone Andrzeja Sochaja, która w Kraśniku uruchamia swoją pierwszą fabrykę poza Kanadą.
W piątek w Kraśniku prezes Andrzej Sochaj zaprezentował dziennikarzom i władzom samorządowym (burmistrz Mirosław Włodarczyk i starosta Andrzej Maj) swoje plany jeśli chodzi o fabrykę w Kraśniku. Poznaliśmy także obecny stan prac w budynku byłej lakierni leżącym na terenie FŁT.
Firma Cyclone Manufacturing powstała w Kanadzie w 1964 roku. Od 1989 roku jej właścicielem jest Andrzej Sochaj. Od początku firma zajmuje się głównie produkcją i montażem części dla koncernów lotniczych. Jej odbiorcami są takie potęgi jak Airbus, Boeing, Bombardier, Lockheed Martin i wiele innych.
Firma robi dla nich części do samolotów, m.in. elementy skrzydeł, drzwi i wiele innych. Specjalizuje się w obróbce chemicznej, choć wykonuje także obróbkę skrawaniem i montaż części. W Kanadzie (Ontario) posiada 4 fabryki o łącznej powierzchni 26 tys. m.kw. Zatrudnia ponad 520 pracowników pracujących na trzy zmiany, w tym 40 inżynierów/programistów CNC. Co ciekawe w firmie nie ma związków zawodowych. Firma osiągnęła w 2014 roku sprzedaż na poziomie 65 mln dolarów kanadyjskich. A sprzedaje swoje wyroby w Europie, Ameryce Północnej i Południowej oraz Azji.
Kraśnicka fabryka ma mieć powierzchnię 7400 m.kw. Praca odbywać się będzie na dwóch poziomach. Głównie będzie to obróbka chemiczna (anodowanie) oraz obróbka na obrabiarkach CNC. W tej chwili trwają place budowlane w hali, jaką w ubiegłym roku od Urzędu Miasta kupił pan Sochaj.
- W tej chwili jesteśmy na półmetku ? mówił podczas spotkania prezes Cyclone.
W planach na ten rok jest montaż i uruchomienie linii do obróbki chemicznej i rozpoczęcie instalowania maszyn CNC. Całość inwestycji ma się zakończyć do 2020. W tym czasie sukcesywnie instalowane będą kolejne obrabiarki. W Kraśniku produkowane mają być części dla Airbusa czy Boeinga. Firma zainwestuje w kraśnicką fabrykę ok. 10 mln dolarów kanadyjskich. Część z tych pieniędzy to wsparcie z powiązanego z kanadyjskim rządem banku.
Części specjalistów, których już w tym roku będzie poszukiwała firma, czekać będzie m.in. przeszkolenie w Kanadzie, w fabrykach Cyclona.
Burmistrz Mirosław Włodarczyk podziękował prezesowi Sochajowi, za inwestycję w Kraśniku, dzięki której powstaną nowe miejsce pracy. Starosta Andrzej Maj, mówił o spełniającym się dzięki tej inwestycji śnie, który jest wynikiem współpracy z kanadyjską Polonią.
Zarówno Starosta jak i burmistrz zadeklarowali dalsze wsparcie i pomoc przy powstawaniu kraśnickiej fabryki Cyclone Manufacturing.





Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze