Reklama

Wycięcie, doniesienie, kara ? czyli burmistrz niesprawiedliwie traktuje Spółdzielnię Metalowiec?

Spółdzielnia ?Metalowiec? wycięła drzewo. Doniósł na nią przedsiębiorca, który wykonywał dla niej prace porządkowe. Burmistrz nałożył na spółdzielnię ponad 45 tys. kary, a ta uważa, że miasto potraktowało ją niesprawiedliwie ? artykuł na ten temat możemy odnaleźć w aktualnym wydaniu Głosu Gazety Powiatowej, która dzisiaj trafia do sprzedaży.

 

Według prawa wycinki bez zgody magistratu można dokonać m.in. jeśli wiek drzewa nie przekracza 10 lat lub są to drzewa owocowe. Spółdzielnia uważa, że przepisów nie złamała, ponieważ większość drzew które wycięto na terenie, gdzie ma znajdować się parking a w przyszłości nowy blok (okolice ul. Kard. Wyszyńskiego, ul. Ks. Zielińskiego) to drzewa owocowe (wcześniej na tym terenie były działki uprawne) oraz młode drzewa klonu i dębu, których wiek oszacowano na 6 -7 lat

Piotr Iwan, prezes SM Metalowiec: Mamy pracownika, który zajmuje się w spółdzielni zielenią, drzewami. Przeszedł on specjalistyczne przeszkolenie i ma nadane odpowiednie państwowe uprawnienia z tym związane. Nigdy w naszej 40-letniej historii nie wycięliśmy drzewa bez zezwolenia. A tu wystarczył jeden donos, by miasto nałożyło na nas olbrzymią karę. Złożyliśmy wnioski o zgodę na wycięcie dwóch drzew w tym miejscu. Gdyby była taka potrzeba dopisalibyśmy i tego dęba, ale nasi pracownicy sprawdzali to drzewo i uznali, że jest jeszcze młode. Nie wystawało nawet poza trawy, które tam rosły.

Reklama

Miasto obstaje jednak przy swoim. A dowodem na to, że wycięte zostało drzewo na którego wycinkę pozwolenia było potrzebne ma być... korzeń znajdujący się na działce przedsiębiorcy, który złożył doniesienie na Spółdzielnię.

Po szczegóły tej sprawy odsyłamy do do nowego numeru Głosu Gazety Powiatowej. Zachęcamy do lektury.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama