Po dwóch remisach przyszedł czas na wygraną. Nasze panie z MUKS Stelli Kraśnik pewnie zwyciężyły we wczorajszym meczu z UKS Dystansem Niedźwiada i po raz pierwszy w tym sezonie wywalczyły komplet punktów. Snajperską formą po raz kolejny błysnęła Olga Jabłońska. Tym razem zdobyła dwa gole.
Od początku spotkanie, które rozpoczęło się z półgodzinnym opóźnieniem bo panie z Niedźwiady miały problem z dotarciem do Kraśnika, przebiegało pod dyktando gospodyń. Stella na prowadzenie wyszła już w 11. minucie. Doskonałą asystą swoją koleżankę z ataku obsłużyła Katarzyna Weber, a Olga Jabłońska nie miała problemów z umieszczeniem futbolówki w siatce. Ta strata jeszcze bardziej zniechęciła piłkarki Dystansu, które w zasadzie ograniczyły się jedynie do wybijania piłki z własnego pola karnego. Kraśniczanki natomiast konsekwentnie grały swoje i w 23. minucie spotkania podwyższyły wynik meczu na 2:0. Autorem gola była ta która kilkanaście minut wcześniej asystowała, czyli Katarzyna Weber.
Przeczytaj też:
Koncertowy mecz Badury. Górnik II Łęczna - MUKS Stella Kraśnik 1:1
Remis na inaugurację. MUKS Stella Kraśnik ? Omega Stary Zamość 2:2 FOTO
Taki wynik nie utrzymał się jednak zbyt długo. Już trzy minuty później swoją drugą tego dnia bramkę strzeliła Olga Jabłońska. W pierwszej połowie było jeszcze kilka dogodnych sytuacji dla podopiecznych trenera Rafała Tomiły, ale więcej goli
już nie padło.
W drugich 40 minutach sytuacja na boisku się nie zmieniła. Piłkarki MUKS-u napierały, a przeciwniczki z Niedźwiady starały się jedynie jak najbardziej oddalić piłkę od własnej bramki. Taka gra musiała odbić się na wyniku. Tak też się stało, ale mimo iż kraśniczanki miały jeszcze kilka okazji bramkowych, to gol padł jeszcze tylko jeden. W 63. minucie na 4:0 wynik spotkania ustaliła, posyłając piłkę lobem ponad bramkarką gości, wracająca do gry po kontuzji kolana Ewelina Skórska.
Rafał Tomiło, trener MUKS Stelli Kraśnik: Cieszę się, że po remisach w dwóch pierwszych meczach tego sezonu nasze panie popisały do swojego konta komplet punktów. Na pochwałę zasługuje cały zespół, który konsekwentnie grał od pierwszej do ostatniej minuty spotkania. Warto też wspomnieć, że Olga Jabłońska po trzech meczach ma już cztery strzelone gole. Jeśli utrzyma taką skuteczność, to kto wie czy nie powalczy o tytuł króla strzelców III ligi kobiet.
Kolejne spotkanie MUKS Stella Kraśnik zagra 23 września o godz. 13.00 na wyjeździe w Wierzchowiskach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze