Jak można było się spodziewać Zarząd Powiatu Kraśnickiego uzyskał dzisiaj absolutorium z wykonania budżetu za 2013 rok. Nikt nie zagłosował przeciw absolutorium, a tylko dwóch radnych wstrzymało się podczas głosowania.
Nie oznacza to oczywiście, że nie było uwag ze strony opozycji.
- W mojej ocenie karygodne jest niewykorzystanie szans rozwojowych w powiecie jakie wystąpiły w 2013 roku w obrębie pozyskania środków zewnętrznych. Niedopuszczalne jest to, że na koniec roku była wolna kwota w wysokości 3 mln zł. Może jest to celowe działanie, by środki finansowe przełożyć na rok wyborczy ? zarzucał radny Roman Bijak, który narzekał także, że niewiele działo się w ubiegłym roku jeżeli chodzi o inwestycje drogowe.
- Ambicje były niewielkie, więc nie trudno zrealizować ten budżet ? mówił z kolei radny Wiesław Marzec. Przyznał równocześnie, że w stosunku do lat poprzednich jest spora poprawa, ponieważ nie było zaciągania nowych kredytów, a zadłużenie spłacane było terminowo. Zgłaszał uwagi do pracy zarządu, ale w zasadzie nie w sprawie wykonania ubiegłorocznego budżetu, a między innymi rozpatrywania skarg mieszkańców dotyczących spraw geodezyjnych czy inspekcji nadzoru budowlanego.
- Dyskutujmy w sposób racjonalny i odpowiedzialny za funkcjonowanie powiatu dzisiaj i w przyszłości. W części wypowiedzi kryje się czysta hipokryzja ? ripostował na te uwagi radny Tadeusz Wojtak.
Zwracał też uwagę, że czas kiedy można było sięgać po środki zewnętrzne został maksymalnie wykorzystany. Jego zdaniem nie można też zarzucać, że w 2013 roku nic nie działo się pod względem inwestycyjnym i pozyskiwania dotacji. Przypomniał projekt dotyczący powiatowego systemu informacji przestrzennej, remont obiektów DPS w Gościeradowie w ramach program polsko-szwajcarski, budowę sali sportowej przy Zespole Szkół nr 2 oraz projekt dotyczący rozwoju szkolnictwa zawodowego.
- Szyjemy na miarę dochodów własnych, a wielu nie mamy. Praktycznie opieramy się na subwencjach i dotacjach. Wnieśliśmy bardzo dużo pracy żeby poradzić sobie z wykonaniem budżetu ? przekonywał starosta Andrzej Maj. Zwrócił też uwagę, że przesuniecie realizacji pewnych inwestycji na 20014 rok nie ma nic wspólnego z tym, że jest to rok wyborczy. Wynika natomiast z faktu, że przesuwała się w czasie szansa na pozyskanie wsparcia zewnętrznego.
Jak wspomnieliśmy na wstępie spośród 20 radnych uczestniczących w dzisiejszych obradach 18 głosowało za udzieleniem absolutorium, dwie osoby wstrzymały się, nikt nie głosował przeciw.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze