W styczniu tego roku Burmistrz Kraśnika nałożył na Spółdzielnię Metalowiec ponad 45 tys. zł kary za wycięcie drzewa, na którego usunięcie zdaniem urzędników potrzebne było zezwolenie. Ta, uznając że błędu nie popełniła a Urząd Miasta ją szykanuje, odwołała się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. SKO zwróciło sprawę do ponownego rozpatrzenia do organu który decyzje o nałożeniu kary wydał. Kraśniccy urzędnicy po powtórnym przyjrzeniu się sprawie zdania jednak nie zmienili.
W ubiegłym roku na zlecenie Spółdzielni Mieszkaniowej ?Metalowiec?, przy okazji porządkowania terenu położonego na działce w okolicach ulic Kard. Wyszyńskiego i Ks. Zielińskiego, wycięte zostało kilka drzew. Przedsiębiorca, który wykonywał dla SM prace porządkowe, doniósł do urzędu miasta, że na usuniecie jednego z nich potrzebne było zezwolenie, a go nie było. Nie bez znaczenia w całej sprawie może być fakt, że wspomniany przedsiębiorca był w sporze ze spółdzielnią w sprawie rozliczenia finansowego za wykonane porządkowania terenu.
Wg. prawa wycinki bez zgody magistratu można dokonać m.in. jeśli wiek drzewa nie przekracza 10 lat lub są to drzewa owocowe. Taka też sytuacja zdaniem przedstawicieli Spółdzielni miała miejsce w tym przypadku ? było to młode, 6-7 letnie drzewo.
Głównym dowodem na podstawie którego urzędnicy nałożyli karę na ?Metalowca? był... korzeń drzewa. Urzędnikom, dwa miesiące po złożeniu doniesienia, pokazał go na swojej posesji wspomniany przedsiębiorca.
Spółdzielnia Mieszkaniowa Metalowiec odwołała się od decyzji magistratu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. SKO zwróciło sprawę do ponownego rozpatrzenia do organu który decyzję o nałożeniu kary wydał. Kraśniccy urzędnicy zdania jednak nie zmienili.
Piotr Iwan, prezes SM Metalowiec: Burmistrz podtrzymał swoją pierwotną decyzje i naliczył Spółdzielni 45 000 zł kary. Burmistrz mógł, ale nie dopatrzył się żadnych okoliczności przemawiających za tym, żeby kary nie naliczać. Oczywiście odwołujemy się w tej sprawie do SKO, a potem, jeśli będzie taka konieczność, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze