Najpierw mówiono o jesieni, później o styczniu 2020. Do dziś na terenie dworca nie zaczęły się żadne prace, które zmierzałyby do powstania nowego budynku, z którego mogli by korzystać podróżni. Miasto wzięło się natomiast za skwer przed dworcem.
Umowę na wyburzenie obecnego dworca i budowę nowego podpisano w styczniu 2019 roku. Inwestycja ma się odbywać w formule „projektuj i buduj”, czyli firma zajmuje się nią od projektu aż po realizację. Pierwotnie - wg. informacji jakie przekazały PKP - prace rozbiórkowe na dworcu zaplanowano na jesień 2019. Później pojawiła się informacja o styczniu 2020. Mamy już kwiecień, a na terenie dworca w Kraśniku nic się nie dzieje.
Wysłaliśmy zapytanie do Polskich Kolei Państwowych oraz do firmy, która jest liderem w konsorcjum, które ma realizować inwestycję. Odpowiedź otrzymaliśmy jedynie z PKP.
- Termin przekazania do użytkowania nowego dworca w Kraśniku został przesunięty na koniec roku, z powodu zmian w zakresie teletechniki, związanych m.in. z systemem PSIM - oprogramowaniem umożliwiającym integrację i zdalne zarządzanie różnymi systemami (np. dozoru wizyjnego) - odpowiedziała nam Magdalena Grosik z Biura Komunikacji i Promocji Polskich Kolei Państwowych S.A.
Niestety nie padła odpowiedź, kiedy prace się w ogóle rozpoczną. Pomimo ponowienia pytań do PKP.
Tymczasem miasto zaczyna rewitalizację skweru (na zdjęciu), który zlokalizowany jest przed dworcem. Jest to element tzw. projektu zieleniowego, na który kilka lat temu Urząd Miasta pozyskał pieniądze z Unii Europejskiej. Na prace czekano, aż inwestor upora się z wyburzeniem dworca, ale w związku z tym, że nie wiadomo kiedy to nastąpi, a miasto musi zakończyć projekt, niedawno ogłoszono i rozstrzygnięto przetarg na prace na skwerze.
- W tzw. projekcie zieleniowym na ten cel zarezerwowano 100 tys. zł, ale postanowiliśmy znacząco rozszerzyć zakres prac, stąd większa suma, do której dołożyliśmy środki z budżetu miasta. Byliśmy przygotowani na wykonanie tego zadania w ubiegłym roku, ale ze względu na planowane przez PKP prace rozbiórkowe dworca, przełożyliśmy naszą inwestycję na ten roku. Dłużej czekać nie możemy, bo jesteśmy zobligowani terminami wykonania projektu - tłumaczy burmistrz Wojciech Wilk.
Najlepszą ofertę złożyła firma Baster-Bud z Kraśnika oferując koszt 220247 zł.
Skwer zostanie całkowicie odnowiony. By tak się stało trzeba wyciąć 26 drzew (głównie dębów i głogów) będących w gorszej kondycji. Część drzew zostanie też odmłodzona.
Nasadzone zostaną nowe drzewa i krzewy m.in. głóg pośredni, sosna górska, berberys Thunberga, tawuła japońska. Znajdą się tam także krzewinki i pnącza: bluszcz pospolity i barwinek. Łącznie w tym miejscu posadzonych zostanie prawie 4 tysiące nowych roślin.
Układ alejek i chodników na skwerze pozostanie bez zmian. Powstanie 75 m. kw. chodnika od strony ul. Kolejowej oraz prawie 190 m. kw. alejek. Nawierzchnia wykonana zostanie z szarej kostki brukowej.
Prace powinny już się rozpoczynać - we wtorek urząd przekazał wykonawcy plac.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze