Sportowa rywalizacja, mnóstwo emocji, dziecięca radość i przede wszystkim wielkie serca – tak wyglądał charytatywny turniej piłkarski „Mały Franek – Wielka Walka”, który odbył się na głównym boisku MOSiR w Kraśniku. Młodzi zawodnicy walczyli o każdą piłkę i wygrane, ale tego dnia najważniejsze zwycięstwo miało zupełnie inny wymiar.
Organizatorem wydarzenia był MUKS-Stal Kraśnik, a turniej odbył się pod patronatem burmistrza Miasta Kraśnik Krzysztofa Starucha. Na boisku nie brakowało sportowych emocji. Młodzi piłkarze z dużym zaangażowaniem rywalizowali o kolejne gole, cieszyli się z udanych akcji i przeżywali zarówno zwycięstwa, jak i porażki. Było sporo walki, ale jeszcze więcej uśmiechów i radości ze wspólnego grania.
Poza piłkarską rywalizacją na uczestników i kibiców czekało mnóstwo atrakcji. Dużym zainteresowaniem cieszyły się licytacje, na których można było zdobyć m.in. piłki, koszulki piłkarskie z autografami oraz vouchery na różnego rodzaju usługi. Nie zabrakło również pysznych domowych ciast, które można było degustować, jednocześnie dokładając swoją cegiełkę do zbiórki. Była okazja do przytulenia się do alpak i zabawy na dmuchańcach.
Wszystko po to, by pomóc Frankowi, który zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Chłopiec wymaga intensywnego leczenia, rehabilitacji i specjalistycznej diagnostyki, a jego rodzina walczy o możliwość dalszego leczenia.
Niedzielny turniej pokazał, że piłka nożna może być czymś więcej niż sportem. Może łączyć ludzi, dawać radość, a przede wszystkim realnie pomagać.
Tego dnia na boisku było wiele sportowych zwycięstw. Jednak największym zwycięstwem była solidarność z małym Frankiem.
Mały Franek – wielka walka. I wielkie serca ludzi, którzy postanowili stanąć po jego stronie.
Zbiórkę cały czas można wesprzeć poprzez stronę: Pomagam.pl – zbiórka dla Franka Widomskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze