Na początku maja informowaliśmy o propozycji jaka wyszła od starosty kraśnickiego Andrzeja Maja w kontekście dojazdu do kraśnickiej Podstrefy Ekonomicznej. Chodzi o przedłużenie alei Tysiąclecia. Dzisiaj w Kraśniku marszałek Krzysztof Hetman obiecał wsparcie w realizacji tego przedsięwzięcia.
Propozycja przedłużenia alei Tysiąclecia i wykorzystywanie jej jako dojazdu do Strefy Ekonomicznej to z jednej strony reakcja na protesty mieszkańców ulicy Budzyńskiej, którzy nie chcą samochodów ciężarowych pod oknami swoich domów, a z drugiej na małe szanse budowy, ze względu na duże koszty, tzw. obwodnicy północnej.
Propozycja która wyszła od starosty Maja dotyczy przedłużenia ulicy, która w drogowych planach znajduje się już od wielu lat. Cześć nowej trasy biegłaby obok dawnej bocznicy kolejowej prowadzącej do FŁT i łączyła się z ulicą Budzyńską tuż przy terenie Strefy Ekonomicznej. Ważny w tym pomyśle jest fakt, że powiat jest już właścicielem części gruntów po których droga ta miałaby biec.
Koszty tego przedsięwzięcia szacowane są na około 8 mln zł. Pomoc w zebraniu potrzebnych środków zadeklarował marszałek województwa lubelskiego Krzysztof Hetman.
Przeczytaj też:
Starosta Kraśnicki pomoże dojechać inwestorom do strefy?
Marszałek Krzysztof Hetman: Będę chciał aby projekt ten znalazł się na liście projektów kluczowych jeszcze tego Regionalnego Programu Operacyjnego. Jeśli chodzi o infrastrukturę drogową zawsze pod koniec realizacji programu, pod koniec perspektywy finansowej, uwalniają się środki, czasami nawet niespodziewanie. Będziemy starali się znaleźć pieniądze na realizację tej bardzo potrzebnej dla Kraśnika inwestycji.
Andrzej Maj, starosta kraśnicki: Nad kwestią dojazdu do SE zastanawialiśmy się wspólnie z Piotrem Janczarkiem, przewodniczącym komisji rozwoju w powiecie. Po tych wspólnych debatach doszliśmy o wniosku, że to jest najbardziej realny projekt na dzisiaj. Oczywiście przy zagwarantowaniu środków zewnętrznych. Chodzi o około 2 km odcinek ulicy. Mamy tam częściowo wykupione grunty. Ta droga jest od wielu lat na mapach planistycznych. Oprócz tego, że trasa ta udrażniałaby dojazd do strefy, to również pobudzałaby tamtą część miasta Kraśnika. Cieszę się z deklaracji marszałka.
Jeżeli samorząd województwa wygospodaruje na ten cel środki, to droga ta miałaby zostać wybudowana w przeciągu półtora roku.
Marszałek Hetman: Tu mamy przypadek szczególny, bo jest strefa a nie ma do niej dojazdu. Dlatego zarówno pan starosta jak i my w urzędzie marszałkowskim zwróciliśmy uwagę na ten przypadek. Ja jestem dobrej myśli. Dajmy sobie szansę i jeśli znajdą się pieniądze, to będziemy się starali zrealizować ten projekt do końca 2015 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze