Dziś naszym gazetowym wehikułem czasu cofamy się do roku 2003 i z Nr 5(328) ?Głosu kraśnickiego? z dnia 5 marca prezentujemy tekst, z którego dowiadujemy się, iż jeden z samorządów z terenu naszego powiatu rozpoczął starania o odzyskanie praw miejskich. Która gmina chciała zostać miastem? Zachęcamy do lektury.
Czy będziemy mieli trzecie miasto w powiecie?
Urzędów chce być miastem
Rada Gminy w Urzędowie na sesji 31 stycznia 2003 roku, m. in. na wniosek Towarzystwa Przyjaciół Urzędowa, podjęła uchwałę o poddaniu pod społeczną konsultację projektu uchwały opiniującej nadanie miejscowości Urzędów statusu miasta. W jego granicach oprócz Rynku, miałyby wejść sołectwa Bęczyn, Rankowskie, Mikuszewskie, Zakościelne i Góry. Wnioski i opinie uzyskane z konsultacji mają zdecydować o treści uchwały rady.
W konsultacji mogą wziąć udział osoby, które ukończyły 18 lat i mieszkają na terenie gminy Urzędów. Jak mają one wyglądać? Będzie to złożenie przez uprawnionych mieszkańców podpisu na druku przygotowanym przez Urząd Gminy ?za? zmianą statusu gminy lub ?przeciw?. Udział w konsultacjach jest dobrowolny, a mają być one przeprowadzone w lutym i marcu 2003 roku. Informacja o ich wynikach będzie podana do publicznej wiadomości.
Koncepcję na temat granic administracyjnych przyszłego miasta Urzędowa są dwie. ? Ja sugerowałem, żeby było to włączenie obszaru 5 sołectw w strefie zabudowy z utrzymaniem pewnych odległości od tej zabudowy. Drugi wariant jest taki, by ( praktykowany był on w Annopolu) przyłączyć do strefy miejskiej oprócz zabudowy także grunty przyległe do wydzielonych administracyjnie miejscowości ? poinformował nas wójt Urzędowa Jan Woźniak.
Wiele wątpliwości budzą kontrowersje otrzymania przez Urzędów praw miejskich w momencie wejścia Polski do Wspólnoty Europejskiej. Wielu rolników może się obawiać, że gdy ich gospodarstwa wejdą w obręb miasta, to mogą stracić szanse np. na dopłaty. Dzisiaj trudno jest jednak przesądzać, czy w momencie naszego wejścia do Unii lepiej będzie miastom, czy wsiom. ? Gminy typowo rolnicze miały do tej pory większe możliwości pozyskiwania środków europejskich, dodatkowych, pozabudżetowych. My także to wykorzystaliśmy: 260 gospodarstw włączonych do kanalizacji, w 96 gaz przewodowy, 98% wodociągi. Jest ewentualność, że skupiska ludzkie które będą liczyły do 5 tys. mieszkańców, bez względu czy będzie to miasto, czy wieś, będą traktowane jako miejscowości typowo rolnicze. Nie możemy więc precyzyjnie na razie powiedzieć co stracimy, a co zyskamy ? twierdzi wójt Urzędowa.
Na pewno są koszty stałe, z którymi mieszkańcy szeroko pojętego Urzędowa muszą się liczyć, jeśli zechcą mieszkać w mieście. Na terenach miejskich obowiązuje np. niższa subwencja oświatowa. Na budżet gminy spadłyby więc większe obciążenia z tytułu utrzymania szkół. Koszty jednorazowe to wymiana dokumentów, praw jazdy, itd. Szacunkowy koszt takiej operacji to kwota 91 500 zł. Wymiana taka odbyła by się także na koszt gminy, ponieważ nie byłaby ona z winy mieszkańców. Budżet gminy to przecież jednak podatki mieszkańców.
Duże obawy wiążą się także z ewentualnym wzrostem podatków.
- Górne stawki podatku ustalane są przez ministerstwo finansów i niezależnie czy mówimy o gminie miejskiej czy wiejskiej, są takie same . To od radnych zależy, jakie stawki zostaną ustalone. U nas przyjmujemy zasadę, że jest to 50% górnej granicy. Wszystko zależy więc od woli radnych, a nie od tego czy gmina będzie wiejską, czy miejską ? mówi Jan Woźniak.
Inną sprawą są podatki katastralne, czyli podatki od działek. Na razie nie wiadomo czy i o ile by wzrosły. W strefie miejskiej są one jednak zazwyczaj większe.
Jak będzie przebiegać procedura ubiegania się o prawa miejskie? Po konsultacjach z mieszkańcami, na przełomie marca i kwietnia, między innymi podczas zebrań sołeckich sprawą zajmie się ponownie Rada Gminy. ? Gdybyśmy chcieli, w tym wariancie z gruntami odzyskać prawa miejskie na 2005 rok, to do maja musimy zamknąć sprawę konsultacji społecznych. I to jest na dzisiaj najtrudniejsza bariera ? przekonuje wójt.
Pozostałe sprawy to droga typowo administracyjna, przede wszystkim odpowiednio przygotowany wniosek do Urzędu Rady Ministrów. Trzeba spełnić określone kryteria, jak np. minimum 2000 mieszkańców ( w proponowanych granicach miasta Urzędów mieszka niecałe 4000 ludzi). Nie bez znaczenia są także uwarunkowania historyczne. Ostateczną decyzję podejmuje jednak określony zespół w URM. Jak pokazują ostanie lata wcale nie jest łatwo tym kryteriom sprostać. P. Bieleń
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze