Już jutro, w piątek 19 kwietnia, startują rozgrywki III ligi piłki nożnej kobiet, w których rywalizuje drużyna MUKS-Stali Kraśnik (k). Nasze panie są liderem tabeli po rundzie jesiennej, ale w walce o awans do II ligi wciąż liczy się kilka zespołów. Na początek kraśniczanki czeka wyjazdowe spotkanie właśnie z jednym z nich - Omegą Stary Zamość. O tym jak nasze panie są przygotowane do piłkarskiej wiosny i jakie cele sobie stawiają rozmawiamy z ich trenerem Rafałem Tomiło.
Przerwa zimowa była dla naszych piłkarek bardzo pracowita. Na czym głównie skupialiście się na treningach?
Rafał Tomiło: Zależało mi przede wszystkim na tym by poprawić kondycję naszych pań, bo z tym mieliśmy najwięcej problemów w ostatnim czasie. Myślę, że to się udało. Będzie się można o tym przekonać na boisku podczas spotkań ligowych. Dodatkowo dużo pracy włożyliśmy w trening siłowy, żeby moje podopieczne pewniej czuły się na boisku.
Udało się w 100% zrealizować założenia na okres przygotowawczy?
W zasadzie jestem zadowolony z przygotowań do ligi. Najbardziej cieszę się z obozu dochodzeniowego, który odbyliśmy w ferie. Dziewczęta miały okazję zżyć się ze sobą nie tylko na boisku, ale i prywatnie. Ogólnie nasze plany udało się zrealizować w około 90 % .
Nie we wszystkich sparingowych spotkaniach zespół prezentował się najlepiej. Mankamenty już usunięte?
Warto wspomnieć, że nasze piłkarki grały swoje mecze kontrolne z silnymi rywalkami. Górnik Łęczna, Korona Łaszczów to dobrze znane kluby na Lubelszczyźnie. Szkoda tylko że nie udało nam się zagrać z Widokiem Lublin ale pogoda nas pokonała. Odnośnie spotkania z Resovią, to muszę przyznać, że moje podopieczne podeszły do tego spotkania ?piknikowo? i to było widać na boisku. Rzeszowianki wychodząc na boisko wiedziały co chciały robić i to realizowały. Mam nadzieję, że ten mecz już jest dawno za moim zespołem. A zimny prysznic przed ligą jest nawet wskazany, żeby zejść na ziemie.
Pojawiły się jakieś nowe twarze w naszej żeńskiej drużynie futbolowej?
Tak i to sporo, bo w przerwie między rundami do pierwszego zespołu doszło aż osiem nowych piłkarek. Bardzo fajnie zapowiadają się nowe napastniczki w naszym teamie. Martyna Łukasik to wychowanka naszego klubu ma zaledwie 13 lat i dołączyła do drużyny z młodszej grupy. Natomiast Karolina Wieczorek to talent sam w sobie i nie ukrywam, że liczę na jej umiejętności. Warto też wspomnieć o Sylwii Miśkiewicz, która może zostać odkryciem tej rundy. Reszta to dziewczęta z którymi muszę jeszcze popracować, ale mam nadzieję, że z czasem będą wzmocnieniem naszej drużyny.
Jakie są największe atuty sportowe naszych piłkarek?
W tej chwili to trudno wskazać jednoznacznie. Myślę, że dużo da praca naszych bramkarek pod okiem Krzyśka Mazura (bramkarz Stali Kraśnik dod. red.). Magda i Ulka zaczynają być coraz bardziej pewne siebie. Silną mamy też linię defensywną, którą kieruje Ola Stopa. To też duży plus. Największy problem mam w pomocy a dokładnie w środku. Ostatnio na zajęciach nie pojawia się Marzena Chapska, która z Justyną Goleń bardzo dobrze spisywała się w tej formacji. Teraz mam tam dziurę, a na dodatek Oliwia Kotwica dopiero wraca po kontuzji i nie jest gotowa do gry na 100%.
Od razu na początek czeka was mecz o przysłowiowe 6 punktów z Omegą Stary Zamość. Uda się jutro wygrać?
Dwa pierwsze spotkania będą miały ogromne znaczenie dla ostatecznych rozstrzygnięć. Najpierw Omega, a tydzień później Górnik II Łęczna. Z Omegą ostatni trudno nam się gra. W pierwszym spotkaniu tego sezonu już wygrywaliśmy 2:0, ale po dwóch naszych błędach spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Moje panie są mocno zmotywowane na to spotkanie, ale jak wiadomo czasami im bardziej się chce, tym bardziej nie wychodzi. Mam tylko nadzieję, że dziewczyny wytrzymają presję i pokażą na co je stać. Drugie spotkanie, to z rezerwami Górnika, również zapowiada się na bardzo ciężki mecz. Z rozgrywek ekstraligi wycofała się Pogoń Women Szczecin, która miała grać w tym czasie z pierwszym Górnikiem, więc pewnie w rezerwach będzie można zobaczyć kilka piłkarek pierwszego składu. No cóż, ale to jest właśnie atut rezerw. Zobaczymy jak to będzie. Teraz jednak skupiamy się na meczu w Zamościu. Chcemy stamtąd przywieźć 3 punkty.
Z kim, oprócz Omegi i wspomnianego Górnika, czekają was najtrudniejsze starcia?
W walce o II Igę liczyć się będą tak naprawdę cztery zespoły: MUKS, Wilki Wilków, Omega Stary Zamość i Górnik II Łęczna. Spotkania między tymi drużynami zadecydują o tym kto awansuje o poziom wyżej.
Będziecie za kilka tygodni świętować awans do II ligi?
Bardzo byśmy chcieli. Prezes klubu Konrad Szmyrgała dał zielone światło i mamy grać o całą pulę. Moje piłkarki też się nastawiły bojowo i zapowiedziały walkę w każdym meczu o 6 punktów. Przełożyło się to na frekwencję na treningach i myślę, że przyniesie to wymierne efekty. Ale podchodzimy do tego z zimną głową i bez napalania się. Boisko wszystko zweryfikuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze