Reklama

Kolejna wygrana. Stal Kraśnik ? Orzeł Przeworsk 3:2 FOTO

{datsopic:6275 left}Gdyby piłkarze Stali Kraśnik wykorzystali przynajmniej połowę bardzo dobrych okazji bramkowych jakie sobie dzisiaj stworzyli, to wygrana mogłaby być o wiele bardziej okazała. Ważne jednak, że do swojego konta podopieczni trenera Dariusza Matysiaka dopisali kolejne 3 punkty. Tym razem z zerowym dorobkiem punktowym do domu odprawiony został Orzeł Przeworsk.

 

Stalowcy, tak jak już przyzwyczaili nas tej wiosny, zaczęli od wysokiego pressingu dzięki czemu bardzo szybko zdominowali zespół Orła. Już w 3 minucie mogli wyjść na prowadzenie, kiedy z kontrą ruszyli Tomasz Ryczek, Filip Drozd i Daniel Szewc. Na strzał zdecydował się ten pierwszy, ale piłka otarła się o obrońców gości. 10 minut później Szewc dokładnym podaniem obsłużył Marcela Packa. Nasz prawoskrzydłowy niestety minimalnie się pomylił. Swoje okazje mieli też między innymi Daniel Szewc i Pavlo Stadnicki.{datsopic:6269 right}

Reklama

Stal na prowadzenie wyszła w 32. minucie za sprawą Ryczka, który pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany przez arbitra po faulu na Filipie Droździe. Na kilka minut przed gwizdkiem na przerwę Tomek Ryczek mógł strzelić swoją drugą bramkę. Po długi podaniu od Mateusza Matysiaka znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości, ale ten dobrze wyszedł na przedpole i nasz napastnik nie zdołał go pokonać. Później kolejną okazję miał jeszcze Daniel Szewc, ale rówież z tej sytuacji zwycięsko wyszedł golkiper Orła.

Zespół z Przeworska miał w pierwszej części gry niewiele okazji bramkowych, a jeśli już udało mu się stworzyć zagrożenie, to albo ataki te pacyfikowali nasi obrońcy, albo dobrze interweniował Krzysztof Mazur.

Reklama

{datsopic:6287 left}Emocji nie brakowało też w drugiej połowie, a szczególnie między 50. a 52. minutą spotkania. Najpierw na 2:0 wynik podwyższył Pacek, dobijając piłkę strzeloną na bramkę przez jednego z kolegów. Chwilę później błąd popełniła nasza obrona i Orzeł, a konkretnie Marcin Pilecki, zdołał zdobyć bramkę kontaktową. Goście pewnie myśleli, że pójdą za ciosem, ale minutę później ich zapał ostudził, trafiając dzisiaj do bramki po raz drugi, Ryczek.

Na tym okazje kraśniczan się nie skończyły. Niestety bądź uderzali minimalnie niecelnie, bądź z opresji swój zespół ratował bramkarz gości. Do dogodnych sytuacji strzeleckich z pomocą swoich kolegów dochodzili między innymi Ryczek, Drozd, Szewc i Pacek.

Reklama

Drużyna z Przeworska nadzieję na wywiezienie z Kraśnika choćby punktu odzyskała w 76. minucie, kiedy to drugi poważny błąd w tym meczu popełnili nasi defensorzy i Krzysztof Mazur musiał wyjmować piłkę z siatki po strzale Pileckiego. W ostatnim kwadransie gry żadnemu z zespołów nie udało się już jednak zmienić wyniku.

 

Stal Kraśnik - Orzeł Przeworsk 3:2{datsopic:6308 right}

Stal: Mazur ? Stadnick, Matysiak, Leziak, Drąg, Szewc, Wojtaszek, Pacek, Mielniczuk, Drozd, Ryczek

Ponadto zagrali: Shpikula, Monteiro, Rajca, Tchórz

Reklama

 

Fotoreportaż z meczu Stal - Orzeł można obejrzec klikając tutaj, lub na jedno ze zdjęć dołączonych do artykułu.

 

Kraśniczanie kolejny mecz zagrają w sobotę 1 czerwca na wyjeździe z Karpatami Krosno.

 

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama