Reklama

Kończ już pracę rolniku, bo dożynki w Kraśniku

Tak mogliby zaśpiewać organizatorzy niedzielnej imprezy. Koniec sierpnia to czas, gdy milknie już gwar kombajnów na polach. Przychodzi czas na pożniwną zabawę i podsumowanie rolniczego sezonu. Władze powiatu zaprosiły więc wszystkich na święto plonów do Kraśnika w niedzielę 24 sierpnia. Była dobra zabawa, smaczne jedzenie i Rokiczanka, która na finał rozbawiła powiatową publiczność.

Tradycyjnie już świętowanie rozpoczęła msza św., odprawiona w intencji rolników i w podzięce Bogu za tegoroczne plony. Tym razem w kościele pw. św. Józefa Robotnika w Kraśniku a podczas niej ks. proboszcz Marek Gątarz poświęcił przyniesione wieńce i chleb dożynkowy.

Po mszy w kolorowym korowodzie, któremu przewodniczyła Orkiestra Dęta im. Jana Szabata z Polichny, uczestnicy przeszli na stadiom MOSiR, gdzie rozpoczęła się kolejna część świętowania. Był to m.in. ceremoniał podzielenia chleba wypieczonego z tegorocznych zbiorów zbóż. Przekazali go gospodarzom starostowie dożynek którymi byli w tym roku: pani Ewa Hałabiś, prowadząca wraz z mężem 30-hektarowe gospodarstwo rolne w Słodkowie (gmina Kraśnik), ukierunkowane na produkcję rzepaku oraz pan Artur Surma z Stróży Kolonia, który już w wieku 18 lat przejął gospodarstwo po rodzicach i sukcesywnie powiększał je do obecnych 50 ha.

Reklama

- Oto stoi przed nami pachnący, wspaniały bochen chleba upieczony z tegorocznych zbiorów, które wyrastały i dojrzewały na tej ziemi. Dziękujemy za ten wymowny dar. Doceniamy jak wiele trudu, wyrzeczeń i hartu ducha wymagały tegoroczne żniwa. Rolnicy zawsze pracują ciężko w pocie czoła. Inwestują, borykają się z różnymi przeciwnościami aury i nigdy nie mogą być pewni godziwych zysków. Chcemy też podzielić się tym chlebem ze wszystkimi mieszkańcami powiatu Kraśnickiego i z przybyłymi do nas gośćmi. Niech to dzielenie chlebem będzie również wyrazem tego, że stanowimy jedną wspólnotę. Niech nigdy nie zabraknie chleba nikomu w naszym powiecie i w naszej umiłowanej ojczyźnie. - mówił starosta Zbigniew Dżugaj.

Dożynki były też okazją do podsumowania sytuacji w rolnictwie i ostatniego sezonu, oraz przekazania podziękowań dla rolników.

Reklama

- Tak dawniej jak i dziś dożynki są ważne dla wszystkich, bo przypominają, że to właśnie dzięki ciężkiej pracy rolnika codziennie jeszcze trafia na stoły w naszych domach polski chleb. Chociaż dochodzą do nas pomysły, że nasz chleb może być z brazylijskiego lub ukraińskiego zboża. Niestety wielu ludziom trudno jest docenić pracę rolnika. Zapominają, że bezpieczeństwo człowieka to przede wszystkim bezpieczeństwo żywnościowe. Praca rolnika jest wciąż podstawą egzystencji ludzkiej i nikt jej nie przekreśli. Za nami żniwa, które są najważniejszym etapem w rolniczym kalendarzu. To okres zbierania owoców całorocznego trudu przez głównych bohaterów dzisiejszego dnia, czyli rolników. To im dzisiaj oddajemy hołd i składamy podziękowania. - mówił starosta Zbigniew Dżugaj.

Słowa do rolników i uczestników święta plonów skierowali także kraśniccy posłowie.

Reklama

- Jesteśmy tutaj dzisiaj, by podziękować rolnikom za ich trud. Jesteśmy tutaj po to, by podziękować im za ich miłość do ziemi, by podziękować, że z ich trudu rodzi się chleb nasz powszedni. Dziękujemy Wam, że wspólnie z Waszymi żonami tworzycie koła gospodyń wiejskich, tworzycie lokalną społeczność, którą umacniacie, gdzie kultywujecie tradycje, jesteście blisko Pana Boga, pokazujecie jak żyć. Z tego miejsca chciałabym Wam życzyć, aby Pan Bóg był zawsze obecny każdego dnia, aby był i również pomagał Wam w codziennym znoju, w codziennym trudzie, ale życzę Wam również, aby Wasza ciężka praca była zawsze dobrze opłacona, bo bez polskiego rolnika nie ma polskiego chleba. Szczęść Wam Boże na każdy dzień. - mówiła poseł Anna Baluch.

- Polski rolnik poprzez miłość do ziemi obdarza nas tym, co jest najważniejsze. Bezpieczeństwem żywnościowym. Bezpieczeństwem, które jest podstawowe obok bezpieczeństwa energetycznego, obok bezpieczeństwa przed jakimś zagrożeniem wojennym. Dziś chodzi o polskiego rolnika, o polską tożsamość, o polskie bezpieczeństwo. Dlaczego jest to tak istotne? Bowiem w chwilach zagrożenia to nie inni będą się o nas troszczyli, to my wewnętrznie musimy się troszczyć o samych siebie. Dlatego tak istotne jest, żeby jednoczyć się przy pewnych określonych myślach, ideach, przy tym co wszystkich nas powinno i musi łączyć. Bo bez względu na zapatrywania polityczne chleb jest potrzebny nam wszystkim. Bezpieczeństwo potrzebne jest nam wszystkim. I to o czym mówi prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, Karol Nawrocki, który definiuje pewne podstawowe sprawy bezpieczeństwa, który mówi w słowach prostych: "Polski rolnik, Polskie pole, Polski chleb na Polskim stole".  Serdecznie dziękuję wszystkim rolnikom za te płody, wszystkim tym, którzy tak piękne wieńce przygotowali na tą dzisiejszą uroczystość dożynkową. Cieszmy się tym pięknem, cieszmy się naszą narodową polską tożsamością i życzę wszystkim rolnikom, żeby Pan Bóg obdarzył ich obfitością, żeby w przyszłym roku omijały ich kataklizmy, żeby mieli duże zbiory i ceny, żeby były na bardzo dobrym poziomie. - mówił poseł Kazimierz Choma.

Reklama

W imieniu Marszałka Województwa Lubelskiego Jarosława Stawiarskiego list odczytała reprezentująca go Sylwia Piętal, kierownik w Departamencie Promocji, Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego.

- W tym wyjątkowym dniu przyjmijcie drodzy rolnicy, ogrodnicy, sadownicy i hodowcy z naszego regionu najserdeczniejsze wyrazy wdzięczności za Waszą szlachetną pracę i za codzienne zmaganie się z przeciwnościami, których nie szczędzi natura. Ziemia jest ojcowizną. W tym słowie kryje się prawdziwa mądrość kultury wsi. W niej łączy się praca na roli zapewniająca chleb codzienny leżący na naszych stołach z przywiązaniem do ziemi przodków i troską o wspólne, mądre gospodarzenie w Polsce, naszej ojczyźnie. Jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim osobom związanym z działalnością rolniczą za pełną poświęcenia i wyrzeczeń pracę oraz za umiłowanie ziemi i wierność tradycyjnym wartościom. - napisał Marszałek.

Reklama

Do uczestników dożynek swoje słowa skierował także wiceminister zdrowia dr Marek Kos, oraz wicewojewoda Andrzej Maj w imieniu którego głos zabrał Mariusza Socha, kierownika Biura Powiatowego ARiMR w Kraśniku.

- Z wielką radością i głębokim szacunkiem przesyłam pozdrowienia wszystkim zgromadzonym na dzisiejszych dożynkach powiatowych w Kraśniku. Dziś celebrujemy nie tylko zakończenie sezonu żniw, ale również więź, która łączy nas wszystkich z ojczystą ziemią. Rolnik to nie tylko zawód, to powołanie. Dzięki Waszemu trudowi codziennej pracy od świtu do zmierzchu, na naszych stołach nie brakuje chleba, a ziemia pozostaje żyzna i pielęgnowana. Wasza wytrwałość, wiedza i szacunek do natury zasługują na najwyższe uznanie. Dziękuję Wam, polskim rolnikom, za dar pracy, za miłość do ziemi, za wytrwałość w trudnych czasach, zwłaszcza w obliczu coraz częstszych strat w uprawach spowodowanych anomaliami klimatu. Niech przyszłość przynosi Wam obfitość, spokój i satysfakcję z dobrze spełnionej misji. - napisał do uczestników dożynek Wicewojewoda Lubelski Andrzej Maj.

Reklama

Po przemówieniach rozpoczęła się festynowa część. Na scenie zagościli śpiewający i tańczący artyści z terenu powiatu kraśnickiego, m.in. Zespół Ludowy z GOK w Dzierzkowicach, Zespół Tańca Polskiego "Tudrus" z CKiP, Alicja Mozgawa, Alicja Habzy i kapela z Gościeradowa. Gwiazdą tegorocznych dożynek była natomiast "Rokiczanka", która zabrała uczestników w podróż po popularnych utworach ludowych, które zabrzmiały we współczesnym wykonaniu. A że większość z nich to także dobre tło do tańca organizatorzy przygotowali specjalny parkiet pod chmurką, gdzie można było potańczyć w rytm piosenek biegnących ze sceny.

Nie zabrakło też atrakcji dla dzieci, stoisk gastronomicznych oraz tych przygotowanych przez instytucje i firmy z terenu powiatu kraśnickiego.

Reklama

Dożynki były także okazją do wyróżnienia rolników medalami starosty. W tym roku otrzymało je z rąk starosty Zbigniewa Dżuga, wicestarosty Pawła Kudrela i Przewodniczącego Rady Powiatu Jacka Dubiela, wraz upominkami rzeczowymi dziewięciu panów: Tomasz Szot z gm. Annopol, Piotr Duda z gm. Dzierzkowice, Sylwester Jasiński z gm. Gościeradów, Artur Kowal z gm. Kraśnik, Jerzy Pawusiak z gm. Szastarka, Robert Jendorowski z gm. Trzydnik Duży, Krzysztof Cieślicki z gm. Urzędów, Michał Maciąg z gm. Wilkołaz i Jerzy Powęzka z gm. Zakrzówek.

Tradycją dożynek są także konkursy.

Reklama

Jeden z nich dotyczył tradycyjnego chleba dożynkowego. Pierwszą nagrodę w nim, jury w składzie: Teresa Jachura, Teresa Kamela i Jacek Dubiel, przyznało Stowarzyszeniu Koło Gospodyń Wiejskich Stare Moczydła z gminy Szastarka, drugie miejsce zajął chleb przygotowany przez KGW Rankowianki z gminy Urzędów, a  trzecie te upieczony przez panie z KGW Zakrzówek.

Jak mogliśmy usłyszeć przy prezentacji chlebów na stoiskach gmin, wiele z nich to tradycyjne receptury przekazywane przez babcie i mamy swoim wnuczkom i córkom z dziada pradziada. Cieszyć może, że mimo lat, chociażby przy okazji takich świąt jak dożynki można takich chlebów ze współczesnej już mąki popróbować.

Reklama

Dziś nikt nie wyobraża sobie dożynek bez stoisk jakie przygotowują gminy i działające w nich stowarzyszenia, głównie Koła Gospodyń Wiejskich. Ozdobione i udekorowane po dożynkowemu przyciągają co roku smakoszy. Powiat organizuje też konkurs na najładniejsze stoisko promocyjne dożynek. W tym roku wygrało to przygotowane przez KGW w Kowalinie gm. Kraśnik. Można było na nim nie tylko smacznie zjeść i się napić m.in. przepysznego napoju arbuzowego, ale i wrócić do wspomnień dawnej wiejskiej chaty, której wiele elementów znalazło się na wyposażeniu stoiska.

Drugie miejsce przypadło stosiku przygotowanemu przez KGW Góralki z Dzierzkowic-Gór, a trzecie Kołu Gospodyń Wiejskich w Zadworzu gm. Urzędów.

Reklama

A stoiska oceniało jury w składzie: Agnieszka Lenart, Sylwia Piętal i Marek Kołtun.

Najważniejszym konkursem jest zawsze ten związany z wieńcami dożynkowymi, które są naturalnymi dziełami sztuki.

- Wieńce dożynkowe uosabiały zawsze zebrane plony i urodzaj. Niesiono je do kościoła do poświęcenia. Pieśni śpiewane przy tej okazji mówiły o plonach i trudzie żniwiarzy. Wyrażały troskę o przyszłe urodzaje. - mówił o tej tradycji starosta Zbigniew Dżugaj.

W tym oceniało je jury w składzie: Wioletta Wellman, Andrzej Wojtan i Monika Pawłowska. W kategorii wieńca tradycyjnego trzecie miejsce otrzymał ten przygotowany przez KGW w Rzeczycy Ziemiańskiej (g. Trzydnik Duży), drugie wieniec upleciony przez KGW w Zakrzówku (gm. Zakrzówek), a pierwsze wieniec od KGW  "Miód-Malina" z Polichny Czwartej (gm. Szastarka). I to ten ostatni będzie reprezentował powiat na dożynkach wojewódzkich w Świdniku.

W przypadku wieńców współczesnych trzecia nagroda powędrowała do Sołectwa Opoka (gm. Annopol), druga do KGW w Kowalinie (gm. Kraśnik), a pierwsza i udział w wojewódzkim konkursie dożynkowym do KGW "Łychowianki" w Łychowie Szlacheckim (gm. Trzydnik Duży).

foto Grzegorz Jankowski i Paweł Bieleń

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama