Jak informuje w sylwestrowym wydaniu Dziennik Wschodni pod koniec tego roku w urzędach na terenie Lubelszczyzny posypały się nagrody. Przyznał je także burmistrz Kraśnika Mirosław Włodarczyk, a dostał między innymi jego I zastępca Jarosław Stawiarski, który w urzędzie pracuje od półtora miesiąca.
Jak informują lubelscy dziennikarze nagrody otrzymali wszyscy miejscy urzędnicy w Kraśniku, a jest ich ponad 100 osób. Niezależnie od tego jak pracowali i czy na nie zasłużyli. Z budżetu miasta poszło na ten cel 116 tys. zł brutto. Najmniej, bo po 300 zł brutto dostali urzędnicy, którzy w magistracie pracują najkrócej. Sporo wyższe nagrody przypadły kadrze kierowniczej. Osoby kierujące wydziałami dostały po 1500 zł brutto, a II zastępca burmistrza Zbigniew Dżugaj 6 tys. zł brutto.
Przeczytaj też:
Burmistrz nie sprawdził się jako Święty Mikołaj
Kraśnik. Stawiarski już urzęduje na Lubelskiej 84
Nagroda nie ominęła też wiceburmistrza Stawiarskiego. Mmimo że ten miejskim urzędnikiem jest dopiero od półtora miesiąca. Dostał 2 tys. zł.
Więcej na ten temat w Dzienniku Wschodnim: Miliony na nagrody dla urzędników
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze