Od pięciu lat prezes i jej zastępca w sieci sklepów PSS "Społem" przyjmowały łapówki od hurtowników. Policja zatrzymała też specjalistę ds. marketingu. Grozi im do ośmiu lat więzienia - informuje w dzisiejszym wydaniu Dziennik Wschodni.
Proceder miał polegać na tym, że kraśnickie Społem przyjmowało od hurtowników z całej Polski towar, który u nich zalegał w magazynach. Nawet taki, którego sklepy nie potrzebowały. W zamian osoby biorące w tym udział miały otrzymywać "podarunki" w postaci wycieczek, sprzętu RTV, biżuterii itd.
W tej sprawie zatrzymane zostały trzy kobiety. Usłyszały ione Usłyszały już zarzuty działalności na szkodę spółki oraz przyjmowania korzyści majątkowej. Za czyny te grozi odpowiedni maksymalnie do 5 i do 8 lat pozbawiania wolności.
Prezes kraśnickiego PSS Społem Danuta G.wyszła na wolność po wpłaceniu 7 tys. zł poręczenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze