Reklama

Likwidacja porodówki. Dyrektor tłumaczy powody i zapewnia o pomocy

We środę 27 maja, radni zatwierdzili program naprawczy szpitala, w ramach którego od września tego roku przestanie funkcjonować oddział ginekologiczno-położniczo-neonatologiczny.

Sesja była bardzo burzliwa. Głos, oprócz radnych, zabierały m.in. przedstawicielki położnych, lekarzy, dyrekcji szpitala. Ostatecznie przy 11 głosach koalicji rządzącej  i 10 przeciwnych opozycji program został przyjęty. Oznacza to likwidację od września tego roku oddziału ginekologiczno-położniczo-neonatologicznego.

Jakie były powody takiej decyzji i co dalej będzie z pacjentkami, tłumaczy dyrektor SP ZOZ Michał Jedliński.

Rozwiewając obawy pacjentek, zapewniam, że wszystkie osoby w stanie nagłego zagrożenia życia lub zdrowia znajdą niezbędną pomoc w naszym Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Dotyczy to również schorzeń powiązanych z przebiegiem ciąży. Analogicznie jak to robimy z innymi nagłymi przypadkami, pacjenci wymagający leczenia, którego nie zapewnia nasz szpital, są stabilizowani i przewożeni karetką pod specjalistyczną opiekę do szpitali o wyższym stopniu referencyjności.

Reklama

Świadczenia z zakresu ginekologii zostaną w naszym szpitalu zachowane w niezmienionym zakresie w oparciu o nowo utworzony pododdział ginekologii operacyjnej na oddziale chirurgii ogólnej. Ponadto planowane jest również zwiększenie dostępności poradni specjalistycznych z zakresu ginekologii, położnictwa oraz ponowne utworzenie szkoły rodzenia.

Jednym z zaproponowanych działań jest zaprzestanie działalności przez Oddział Ginekologiczno-Położniczo-Noworodkowy. Oddział od wielu lat wymagał gruntownej przebudowy pomieszczeń, ponieważ aktualnie działa w oparciu o warunkowe dopuszczenie do użytkowania. Konieczne jest spełnienie norm sanitarnych, przeciwpożarowych a także wymagań wynikających z rozporządzenia Ministra Zdrowia dotyczącego warunków udzielania świadczeń.

Reklama

Nie udało się przeprowadzić modernizacji oddziału w poprzednich latach m.in. dlatego, że brak było możliwości wsparcia ze strony funduszy europejskich, a Powiat Kraśnicki nie jest w stanie samodzielnie udźwignąć tak dużej inwestycji. Nie istniała możliwość sfinansowania inwestycji przy udziale środków Unii Europejskiej ze względu na zbyt małą liczbę porodów (poniżej 400 porodów rocznie) oraz ze względu na małą odległość od najbliższego oddziału położniczego (poniżej 40 km ).

Zarząd Powiatu w Kraśniku rozpatrywał wiele wariantów rozwiązań włącznie z przeniesieniem oddziału do budynku głównego szpitala. Każdy z wariantów wiąże się z ograniczeniem działalności i zwolnieniami pracowników, czy to Oddziału Ginekologiczno-Położniczo-Noworodkowego, czy innych oddziałów, które musiałyby zostać zmniejszone, aby wygospodarować prawie 800 m2 powierzchni.

Reklama

Ilość porodów spadała w przeciągu ostatnich lat osiągając 258 porodów w 2019 r. Stała się tak mała, że zagrażała bezpieczeństwu pacjentek ze względu na spadające doświadczenie personelu. Ponadto przychody z działalności oddziału, przy tak małej liczbie porodów, nie pozwalały na bieżące modernizacje pomieszczeń, uzupełnienie sprzętu oraz konieczne szkolenia pracowników.

Optymalnym rozwiązaniem jest zatem zaprzestanie działalności oddziału i skierowanie pacjentek do szpitali, które zapewnią znacznie wyższą jakość opieki.

Reklama

Michał Jedliński Dyrektor SP ZOZ w Kraśniku

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama