Dziś miała się odbyć ostatnia rozprawa w procesie Jarosław Stawiarski kontra Jacek Madejek. Od września ub. roku obaj panowie spotykali się w kraśnickim sądzie czego powodem był słynny już wpis na facebooku radnego Jacka Madejka. Dziś ku zaskoczeniu wszystkich sędzia umorzył sprawę.
Dziś na korytarzu w Sądzie Rejonowym tuż przed godziną 14 można było spotkać m.in. radnego Jacka Madejka wraz ze swoim pełnomocnikiem. Przybyli także dziennikarze oraz były pełnomocnik PiS w powiecie kraśnickim Wiesław Marzec.
Zastanawiano się czy zapadnie dziś wyrok, szykowano już mowy końcowe. Tym większe było zaskoczenie gdy w chwilę po rozpoczęciu rozprawy sędzia zdecydował o jej? umorzeniu. Stało się tak, gdyż w sądzie nie pojawił się o wyznaczonej godzinie oskarżyciel prywatny czyli Jarosław Stawiarski. Sędzia powołał się tutaj na odpowiedni przepis Kodeksu Postępowania Karnego, który mówi, że niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego na rozprawie głównej bez usprawiedliwionych powodów uważa się za odstąpienie od oskarżenia. Na tym rozprawa się zakończyła.
Kraśnik: Jutro ma ruszyć proces Stawiarski kontra Madejek za "Łysego Judasza"
Z facebooka do sądu? Będzie proces burmistrza z radnym?
Kilka minut później w sądzie pojawił się burmistrz Jarosław Stawiarski. Jak tłumaczył, spóźnił się gdyż przeciągnęło mu się spotkanie z interesantem w urzędzie. Był zaskoczony obrotem sprawy i zapowiedział, że zaskarży decyzję sądu.
- Nie po to tyle razy przychodziłem do sądu by na koniec sobie odpuścić ? powiedział wiceburmistrz.
Teraz więc sprawa będzie znów w rękach sądu, który zdecyduje czy przychylić się do zażalenia Stawiarskiego czy nie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze