{datsopic:5762 left}Niezbyt sprzyjająca pogoda, nie padało ale było dość chłodno, nie zniechęciła na szczęście dzisiaj piłkarskich kibiców, którzy licznie przybyli na mecz Stali Kraśnik z Avią Świdnik. A nasi piłkarze odwdzięczyli im się walką do ostatnich minut meczu. Dosłownie, bo wyrównali już w doliczonym czasie gry, a jokerem w talii trenera Dariusza Matysiaka okazał się Kamil Dydo. Popularny ?Piana? wszedł w końcówce meczu i strzelił piękną bramkę, która dała Stali 1 punkt.
Kraśniczanie od początku zaczęli mocnym pressingiem, co nieco zaskoczyło zespół gości. Po kilkunastu minutach gra się jednak uspokoiła. Bardzo aktywni od początku byli przede wszystkim Filip Drozd oraz Daniel Szewc i to oni stwarzali największe zagrożenie pod bramką golkipera Avii Łukasza Gieresza, ale brakowało skutecznego wykończenia. Drogę do bramki przeciwnika znaleźli za to goście. Na prowadzenie Avię w 26. minucie spotkania wyprowadził Konrad Tarkowski.
Stracona bramka nieco podcięła skrzydła Stali. Kraśniczanie często tracili piłkę, sporo też było niecelnych podań. Avia groźnie atakowała, ale dobrze w naszej bramce spisywał się Krzysztof Mazur, a tuż przed nim dwoił się i troił Damian Pietroń. {datsopic:5733 right}
W przerwie meczu kibice mogli usłyszeć hymn Stali Kraśnik śpiewany przez naszych piłkarzy, a nagrany we współpracy z zespołem Kowalski&Nowak. Po jego wysłuchaniu rozległy się brawa, ale tylko z "klatki" w której było kilkunastu kibiców Avii.
W drugiej połowie gra była wyrównana. W 57. minucie w końcu swoimi umiejętnościami popisał się Marcel Pacek, ale po ładnym rajdzie prawą stroną boiska oddał na koniec zbyt słaby strzał i bramkarz Avii nie miał problemów ze złapaniem piłki. 10 minut później niewiele brakowało, by kraśniczanie doprowadzili do remisu. Po asyście Filipa Drozda w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Daniel Szewc, ale golkiper gości wyczuł, że nasz pomocnik będzie strzelał w lewy róg bramki i wybił piłkę na rzut rożny. Dobrze na bramkę uderzał też sam Drozd, ale jego strzał zablokowali świdniccy obrońcy. Avia też miała okazje do zdobycia bramki, ale w sytuacji sam na sam z napastnikiem gości refleksem wykazał się Mazur.
{datsopic:5739 left}Gdy wydawało się, że mimo ambitnej gry Stal drugi swój wiosenny mecz w III lidze zakończy porażką, na murawie i trybunach można było zobaczyć wybuch radości. A przyczynił się do niego, wpuszczony kilka minut wcześniej na boisko, Kamil ?Piana? Dydo. Pięknym uderzeniem z woleja w 92. minucie ulokował piłkę w okienku bramki świdniczan.
Stal Kraśnik ? Avia Świdnik 1:1
Skład Stali: Mazur ? Stadnicki, Pietroń, Matysiak, Leziak ? Wojtaszek, Mielniczuk, Drozd, Szewc, Pacek ? Ugochukwu.
Ponadto zagrali: Shpikula, Dydo.
Zdjęcia z meczu Stal - Avia można obejrzeć klikając tutaj.
***
Dariusz Matysiak, trener Stali Kraśnik: Wcale nie byliśmy gorszą drużyną od zespołu ze Świdnika. Wyszła im jednak kontra i ukarali nas za popełniony błąd. Pokazaliśmy, że gra się do końca, a w doliczonym czasie gry Kamil popisał się pięknym uderzeniem. Myślę, że była szansa na to żeby ten mecz nie tylko zremisować, ale i wygrać.{datsopic:5743 right}
***
Następny mecz kraśniczanie zagrają już 1 maja. Będzie to niezwykle ważne wyjazdowe starcie z Orlętami Radzyń Podlaski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze