W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że marszałek województwa lubelskiego Krzysztof Hetman obiecał wsparcie w realizacji pomysłu który wyszedł od władz powiatu kraśnickiego. Chodzi o pomysł starosty Andrzeja Maja dotyczący przedłużenia al. Tysiąclecia i poprowadzenia nią dojazdu do kraśnickiej Podstrefy Ekonomicznej. Jak mówił marszałek inwestycja ta mogłaby zostać zrealizowana już do końca 2015 roku. Drogowcy przekonują, że jeśli zapewnione będzie finansowanie, to jest to realny termin.
Droga o której mowa w dokumentach planistycznych znajduje się od wielu lat. Od miejsca w którym asfaltowa część alei Tysiąclecia kończy się obecnie, a więc od skrzyżowania z ul. św. Faustyny ma ona biec łukiem w kierunku dawnej bocznicy kolejowej prowadzącej do FŁT, a stamtąd już wyznaczonym pasem drogi wojewódzkiej do ul. Budzyńskiej. Chodzi o budowę trasy o długości około 2 km, więc teoretycznie nie tak długą, ale by ją zrealizować potrzebne jest jeszcze przejęcie części gruntów, przygotowanie projektów. Pojawiły się wątpliwości czy zapowiedzi o możliwości realizacji tego przedsięwzięcia w półtora roku nie są zbyt optymistyczne. Przedstawiciele kraśnickiego Zarządu Dróg Powiatowych jednak uspokajają.
Przeczytaj też:
Dojazd do Strefy Ekonomicznej aleją Tysiąclecia? Marszałek Hetman obiecał pomoc
Krzysztof Jargiło, dyrektor ZDP w Kraśniku: Sama inwestycja i termin jej wykonania do końca 2015 roku są jak najbardziej realne. Najważniejszym warunkiem na chwilę obecną by to się udało jest zabezpieczenie środków finansowych potrzebnych na ten cel. Z tego co mi wiadomo jest przychylność Zarządu Województwa w tej kwestii, są szanse, że zadanie to trafi na listę rezerwową projektów kluczowych Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2007-2013 i będą pieniądze na jego realizację.
Jeśli spięte zostałyby kwestie finansowe dotyczące tego przedsięwzięcia, to zamówienie byłoby realizowane w systemie zaprojektuj i wybuduj.
Dyrektor Jargiło: Taki tryb przyspieszyłby nam realizację inwestycji. Część gruntów przez które droga ta miałaby przebiegać już jest podzielona i wykupiona. W przypadku pozostałych skorzystalibyśmy prawdopodobnie z zapisów specustawy drogowej, która pozwala znacznie skrócić wszelkiego rodzaju procedury między innymi związane z wykupem gruntów. To droga kluczowa dla rozwoju Kraśnika i wyjście naprzeciw inwestorom, którzy chcą lokalizować swoje firmy i tworzyć nowe miejsca pracy w naszym mieście.
Pozostaje nam więc na razie czekać na dopięcie w tym temacie kwestii finansowych między samorządami powiatu i województwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze