Obecna radna Rady Miasta Kraśnik i była dyrektorka powiatowego Zespołu Szkół nr 2 w Kraśniku oskarżona była o wyłudzenie pieniędzy. Miało do niego dojść w związku z wyjazdem na rzekome szkolenie w Alpy finansowane z publicznych pieniędzy. W rzeczywistości, jak ustaliła prokuratura, był to wyjazd turystyczny.
Zdaniem prokuratorów Marzena S. na wspomniany wyjazd wyłudziła ze szkolnych pieniędzy 2900 zł. Wprowadziła też przy tym w błąd starostę kraśnickiego.
Alpejska wyprawa miała miejsce w 2008 roku. Oprócz Marzeny S. wzięło w niej udział kilkoro dyrektorów kraśnickich szkół oraz ówczesny burmistrz Kraśnika wraz z małżonką.
Przeczytaj też:
Prezes PSS Społem: Gratisy to nie łapówki
Były burmistrz Piotr Cz. dobrowolnie chce się poddać każe
Rozpatrując winę Marzeny S. sąd przychylił się do wniosku linii obrony i 29 grudnia zgodził się na jej warunkowe umorzenie sprawy na okres próby jednego roku. Wyrok nie jest nieprawomocny, ale w związku z tym, że sąd przychylił się do prośby obrońcy, raczej odwołania nie będzie.
Trzy tygodnie wcześniej wyrok skazujący w tej sprawie usłyszał też mąż Marzeny S. - Romana S. Były dyrektor Szkoły Podstawowej nr 6, a ostatnio zastępca kierownika Kraśnickiego Ośrodka Edukacji i Nauki, także za wyłudzenie publicznych pieniędzy skazany został na półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz grzywnę w wysokości 2 tys. zł. Ma też wpłacić do miejskiej kasy 17 tys. zł. Oskarżony przyznał się do winy i poddał się karze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze