{datsopic:6130 left}Kraśniczanki były zdecydowanymi faworytkami dzisiejszego meczu i to co działo się na boisku potwierdziło przedmeczowe przewidywania. Strzeliły swoim przeciwniczkom 7 bramek, ale spokojnie, gdyby wykorzystały jeszcze choć kilka stuprocentowych sytuacji, wynik mógł być dwucyfrowy.
Tempo gry, które po części można tłumaczyć wysoką temperaturą, nie oszałamiało. Podopieczne trenera Rafała Tomiły nie grały na "pełnym gazie", ale zdecydowanie przeważały praktycznie przez całe spotkanie. Groźne sytuacje jakie stworzyły piłkarki z Wierzchowisk przez całe 80 minut można policzyć na palcach jednej ręki. Bramkarka MUKS-Stali Magdalena Badura swobodnie mogła więc dzisiaj przyjechać na mecz z leżakiem. Dopiero w drugiej połowie dwa, może trzy razy musiała interweniować na przedpolu.
Pierwsza bramka dla gospodyń padła już w 2. minucie meczu, a jej strzelcem była Katarzyna Weber. Chwilę później powinno być już 2:0, ale Sylwia Miśkiewicz spudłowała z niewielkiej odległości, a nieco później w słupek trafiła Katarzyna Weber. Na 2:0 w 15. minucie podwyższyła Patrycja Iwańska.{datsopic:6093 right}
Dwie minuty przed gwizdkiem na przerwę futbolówka po raz kolejny zatrzepotała w siatce zespołu z Wierzchowisk. Justyna Maciąg mocno uderzyła z dużej odległości w stronę bramki gości. Golkiperka przyjezdnych powinna ją złapać, ale źle obliczyła lot piłki. Ta odbiła się przed nią i nad jej głowa poszybowała do bramki. Jeszcze przed przerwą kolejną bramkę dla MUKS-Stali strzeliła Oliwia Kotwica.
Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Kraśniczanki przeważały, a zespół LKS ograniczał się w zasadzie do obrony. W 42. minucie po indywidualnej akcji lewą stroną na 5:0 podwyższyła Ewelina Skórska, a kwadrans później kolejną dołożyła Martyna ?Martini? Łukasik. Młodziutka napastniczka miała jeszcze co najmniej jedną bramkową okazję, ale tym razem na jej drodze stanęła bramkarka z Wierzchowisk.
{datsopic:6081 left}7:0 na tablicy wyników pojawiło się za sprawą Olgi Jabłońskiej, która zdobyła gola głową po dokładnym dośrodkowaniu z rożnego Justyny Maciąg. Szansę by wpisać się na listę strzelców miała też Aleksandra Stopa, ale uderzając z rzutu karnego trafiła wprost w bramkarkę, która zdołała także wybronić dobitkę.
MUKS-Stal Kraśnik (k) - LKS Wierzchowiska 7:0
MUKS-Stal Kraśnik: Badura Magdalena - Deaki Dominika, Rostek Katarzyna (60" Grela Katarzyna), Maciąg Justyna, Stopa Aleksandra, Kotwica Oliwia (50" Jabłońska Olga), Iwańska Patrycja (55" Karolina Wieczorek), Skórska Ewelina, Miśkiewicz Sylwia (63" Wilk Diana), Goleń Justyna (62" Stelmaszczuk Renata), Weber Katarzyna (55" Łukasik Martyna)
Zdjęcia z meczu do obejrzenia tutaj lub po kliknięciu na jedno ze zdjęć dołączonych do tekstu.
Nasze piłkarki dzisiejsze zwycięstwo zadedykowały swojemu trenerowi Rafałowi Tomile, który w tym tygodniu obchodził urodziny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze