Reklama

Zakład Odzysku Energii: skorzystają wszyscy

Temat podwyżek kosztów życia jest jednym z najpopularniejszych ostatnio tematów w mediach i budzi naturalne obawy każdego z nas. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) przeciętna stawka na mieszkańca za wywóz i zagospodarowanie segregowanych śmieci wynosiła w ub.r. 19,32 zł, podczas gdy jeszcze pięć lat wcześniej było to zaledwie 9,52 zł. Z danych GUS wynika również, że w 2021 roku – aż do października, ceny wzrosły już o 15,9 proc. Według danych Eurostatu to najszybszy wzrost w całej Europie.

Nic dziwnego, że rosnące koszty gospodarki odpadowej są jednym z największych problemów większości gmin w Polsce, także Kraśnika. Aktualnie mieszkańcy Kraśnika płacą 17 zł od osoby, gdy jeszcze w 2020 roku opłata ta wynosiła 10 zł. To i tak mało w porównaniu do większości gmin w Polsce, których mieszkańcy już dzisiaj płacą nawet 34 zł od osoby. Tak niskie ceny odbiorów dla mieszkańców Kraśnika są możliwe tylko dlatego, że gmina dopłaca z budżetu kilka milionów rocznie.  W 2021 roku ta dopłata wyniesie 4,8 mln zł. Główną przyczyną tych niekończących się podwyżek są problemy z zagospodarowaniem wysokokalorycznej frakcji odpadów komunalnych, tzw. pre-RDF. Jego składowanie jest zabronione, bo jest to frakcja łatwopalna i zabrania tego prawo. W Polsce w ciągu roku wytwarza się ok. 4,2 mln ton pre-RDF, a wydajność działających instalacji i cementowni pozwala na przetworzenie jedynie 1,2 mln ton. W konsekwencji rynkiem rządzi cena i odbiorcy, przez co stawki za zagospodarowanie pre-RDF w cementowniach dochodzą nawet do 700-1000 zł za tonę.

- Bez rozwiązań pozwalających na zagospodarowane pre-RDF nie da się powstrzymać dalszego wzrostu kosztów systemu gospodarki odpadowej i ustabilizować cen odbioru odpadów. W Polsce do tej pory nie inwestowano w budowę lokalnych zakładów odzysku energii i dzisiaj widać tego konsekwencje. Jak pokazują doświadczenia innych krajów bez takich instalacji nie jest możliwe realizowanie celów gospodarki odpadowej w sposób pozwalający na ograniczenia kosztów dla mieszkańców – mówi Wojciech Wojtaszek, prezes zarządu Ekoland Sp. z o.o.

Reklama

Drugim istotnym problemem, który wcześniej czy później dotknie mieszkańców Kraśnika, podobnie jak mieszkańców całego kraju, są rosnące ceny produkcji energii elektrycznej i ciepła. Powodem są coraz większe koszty produkcji opartej na węglu. Rosną ceny samego węgla, który kosztuje ponad dwa racy więcej niż rok temu. Rosną też ceny pozwoleń do emisji CO2. Tylko w ciągu ostatniego roku ich ceny wzrosły z 20 euro do 80 euro za tonę CO2.

- Musimy jak najszybciej odejść od węgla w produkcji ciepła i energii elektrycznej. Wiąże się to zarówno z poczuciem naszej odpowiedzialności za klimat i przyszłość naszych dzieci i wnuków, ale także ma swoje uzasadnienie ekonomiczne. Ważne jest  to czym możemy zastąpić węgiel. W przypadku produkcji ciepła nie możemy polegać jedynie na energii ze słońca czy wiatru, dlatego musimy myśleć o sprawdzonych rozwiązaniach, które pozwolą nam produkować tańszą i ekologiczną energię – powiedział Janusz Lewicki, prezes zarządu Veolia Wschód Sp. z o.o.

Reklama

Odpowiedzią na te dwa wyzwania ma być budowa Zakładu Odzysku Energii. Nowoczesny Zakład Odzysku Energii pracowałby tylko na potrzeby lokalnego systemu gospodarki odpadowej przetwarzając pre-RDF wytarzany w należącym do firmy Ekoland Zakładzie Zagospodarowania Odpadów Komunalnych (ZZOK) w Kraśniku. ZZOK dostarczy ok. 18 tys. ton pre-RDF, a koszt jego zagospodarowania wynosi aż 9 mln zł. Odpady, które teraz służą produkcji cementu będą mogły zostać wykorzystane do produkcji ciepła na potrzeby mieszkańców Kraśnika oraz energii elektrycznej.

Plan budowy takiego zakładu został ogłoszony już w maju br. Teraz rozpoczyna się procedura wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach tego przedsięwzięcia. Został przygotowany bardzo szczegółowy Raport oddziaływania na środowisko. W ramach rozpoczętej procedury będzie on przeanalizowany i zaopiniowany przez RDOŚ, SANEPID oraz Wody Polskie i poddany społecznym konsultacjom. Dopiero po uzyskaniu decyzji środowiskowej będzie można starać się o pozwolenie na budowę i w końcu ją rozpocząć.

Reklama

- Zależy nam, żeby zakład powstał jak najszybciej i zaczął służyć mieszkańcom Kraśnika. Każdy rok pozostający do jego uruchomienia oddala mieszkańców Kraśnika od momentu w którym się usamodzielnią w zakresie gospodarki odpadowej i uzyskają gwarancję stabilności cen odbioru odpadów  – mówi Wojciech Wojtaszek, prezes zarządu Ekoland Sp. z o.o.

Kraśnik nie jest osamotniony w swoich planach. Coraz więcej samorządów myśli o budowie własnych zakładów odzysku energii. Dla większości z nich główną przeszkodą jest jednak brak środków, inwestorów czy też sieci ciepłowniczej, w której można by było wykorzystać ciepło produkowane w tych zakładach. W odpowiedzi na ich potrzeby Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, z dniem 6 grudnia br. uruchomił kolejny nabór wniosków na dofinansowanie budowy takich instalacji w programie „Racjonalna gospodarka odpadami” z Funduszu Modernizacyjnego, czyli ze środków unijnych.

Reklama

Partnerem technologicznym, a później operatorem Zakładu Odzysku Energii ma być Veolia Wschód – producent i dostawca ciepła dla Kraśnika. Veolia posiada szerokie międzynarodowe doświadczenie w stosowaniu technologii odzysku energii. Zarządza 63. Zakładami Odzysku Energii i obecnie prowadzi zaawansowane projekty budowy takich instalacji w Zamościu i w Łodzi.

- Veolia jako lider transformacji energetycznej chce wyeliminować węgiel do 2030 roku.  Idealnym rozwiązaniem jest wykorzystanie energii produkowanej z odpadów. W przeciwieństwie do węgla jest to technologia uznawana za ekologiczną, a cena produkcji ciepła w Zakładach Odzysku Energii jest niższa w porównaniu do innych źródeł. Rosnące ceny paliw pokazują, że wykorzystanie tej energii w elektrociepłowni w Kraśniku oprócz korzyści środowiskowych zagwarantuje, że mieszkańcy Kraśnika będą mogli cieszyć się atrakcyjną ceną ciepła – powiedział Janusz Lewicki, prezes zarządu Veolia Wschód Sp. z o.o.

Reklama

Zakład Odzysku Energii miałaby powstać na terenie przylegającym do działającej elektrociepłowni przy ul. Fabrycznej 6 w Kraśniku. Jest to teren przemysłowy i przeznaczony pod tego typu działalność. Planowana lokalizacja pozwala na łatwy odbiór ciepła produkowanego przez instalację. Transport pre-RDF z ZZOK do elektrociepłowni będzie oznaczał przejazd 4-5 ciężarówek, jedynie w dni robocze,  co przy obecnym natężeniu ruchu drogowego w tym rejonie będzie niezauważalnie.

W Europie działa ponad 500 zakładów odzysku energii przetwarzających odpady komunalne. Analiza ich wpływu na środowisko pokazuje jednoznacznie, że są one obojętne środowiskowo. Emisje z tych instalacji są porównywalne, a nawet mniejsze od emisji instalacji opartych na paliwie gazowym.

Reklama

Wiecej informacji o ZOE w Kraśniku na stronie www.ekoenergia.krasnik.pl

Zakład Odzysku Energii będzie zlokalizowany przy działającej ciepłowni na terenie przemysłowym przy ul. Fabrycznej 6.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama