Wiele mówi się w ostatnich miesiącach o tym, że w Polsce to praca zaczyna szukać człowieka, a nie człowiek pracy i ze znalezieniem zatrudnienia większego problemu nie ma. Tego, niestety, jak na razie nie widać na naszym lokalnym rynku pracy. Bezrobocie w powiecie kraśnickim utrzymuje się na stałym poziomie, a na dodatek rośnie liczba bezrobotnych bez doświadczenia i kwalifikacji zawodowych oraz takich, których zatrudnienie nie interesuje.
Liczbowo i procentowo, jak pokazują dane Powiatowego Urzędu Pracy w Kraśniku, nadal, jeżeli chodzi o poziom bezrobocia, jesteśmy na średnim poziomie w województwie. Na koniec grudnia 2017 r. zarejestrowanych było u nas 4791 osób bezrobotnych (10,7%). Tylko 273 osoby, czyli 5%, ma prawo do zasiłku.
- Wśród zarejestrowanych u nas bezrobotnych 2243 osoby to kobiety. Mamy dużą liczbę osób w tzw. szczególnej sytuacji na ryku pracy. Są to ludzie młodzi, do 30 roku życia (1852), długotrwale bezrobotni, czyli zarejestrowani dłużej niż 12 miesięcy (3053), osoby w wieku powyżej 50 lat (928) oraz posiadający co najmniej 1 dziecko do 6 roku życia, którzy ze względu na opiekę nad dziećmi nie mogą wrócić na rynek pracy (793 osoby) – wylicza Andrzej Tybulczuk, dyrektor Powiatowego Urzędu racy w Kraśniku.
Wśród naszych bezrobotnych bardzo duża liczba nie ma doświadczenia zawodowego, czyli do tej pory nie pracowali w ogóle lub pracowali krócej niż miesiąc. Jest ich aż 2096. Żadnych kwalifikacji zawodowych nie ma aż 1909 osób.
- Są to osoby, którym coraz trudniej znaleźć zatrudnienie, bo pracodawcy coraz częściej szukają nie tylko osób z przygotowaniem w jednym zawodzie, ale też z kwalifikacjami w kilku dziedzinach. Łatwiej jest im wtedy takiego pracownika przesuwać w razie potrzeby wewnątrz firmy – informuje dyrektor Tybulczuk.
Coraz większe grono wśród bezrobotnych stanowią osoby bierne na rynku pracy albo takie, które wprost przy rejestracji oświadczają, że nie są zainteresowane aktywizacją zawodową, a interesuje ich tylko ubezpieczenie zdrowotne.
- Takich osób mamy na koniec grudnia 762. To jeszcze nie jest tak wiele, jak w niektórych innych powiatach, gdzie liczba takich bezrobotnych przekracza 1/3 wszystkich zarejestrowanych, ale problem jest spory. Trudno wskazać, czy te osoby to pracujący na czarno, czy żyją np. jedynie z pomocy socjalnej. Takie badania nie są prowadzone. Są w tym gronie na pewno osoby z alimentami, które nie są zainteresowane podjęciem legalnej pracy, bo miałyby pomniejszone pobory o alimenty – wyjaśnia szef kraśnickiego PUP.
W tej chwili ze znalezieniem zatrudnienia problemów nie powinny mieć przede wszystkim osoby z kwalifikacjami w zawodach związanych z obróbką metali. Szuka takich nie tylko kraśnicka Fabryka Łożysk Tocznych, ale i inne firmy na naszym terenie. Generalnie poszukiwane są osoby z wykształceniem technicznym: inżynierowie, mechanicy, elektronicy, osoby z branży budowlanej.
- Na rynku coraz trudniej jest natomiast poruszać się osobom z wykształceniem humanistycznym, po polonistyce, socjologii, prawie, administracji, ale także np. ochronie środowiska. Takie osoby mają problem ze znalezieniem zatrudnienia. Z drugiej jednak strony bezrobotni z wyższym wykształceniem są bardziej mobilni, łatwiej jest im się przestawić. Widzimy to chociażby po sporym zainteresowaniu dofinansowaniem studiów podyplomowych – podkreśla Andrzej Tybulczuk.
Jeżeli chodzi o aktywne formy walki z bezrobociem, to w tym roku zmieniło się bardzo dużo. Niestety, nasz PUP ma do dyspozycji bardzo małe pieniądze w ramach Funduszu Pracy. Zostały one zmniejszone aż o 57% w porównaniu do ubiegłym roku.
- Na wszystkie aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu z tej puli będziemy mieli tylko 2,7 mln zł. Dla porównania podam, że w tamtym roku tylko na staże wydaliśmy 2,8 mln zł, a na wszystkie aktywne formy było 6,8 mln zł. Prawdopodobnie będą uruchamiane środki z rezerwy ministerstwa, ale kiedy i na co dokładnie będą one dostępne, jeszcze nie wiemy – wyjaśnia dyrektor kraśnickiego urzędu pracy.
Różnych form wsparcia dla bezrobotnych w ramach Funduszu Pracy jest aż 21. Ze względu na ograniczoną ilość środków zdecydowano, że dostępne będą 3-miesięczne staże, by można było na nie skierować jak najwięcej osób. Będzie ich też pewna pula w projektów unijnych (o nich nieco dalej) i będą to staże 5- i 6-miesięczne. We wszystkich formach staży wymagana jest deklaracja zatrudnienia na nie mniej niż 3 miesiące i nie mniej niż pół etatu.
- Na prace interwencyjne pieniądze mamy wręcz symboliczne. Już podpisując umowy w tamtym roku, weszliśmy w zobowiązania na ten rok i część środków mamy już zakontraktowanych. Mniejsze pieniądze, o 200 tys. zł, mamy na roboty publiczne, dlatego już rozmawiamy z samorządami, czy utrzymać liczbę osób kosztem skrócenia okresu pracy, czy pozostawić dłuższy okres, a ograniczyć liczbę osób – mówi dyrektor Tybulczuk.
Jeżeli chodzi o szkolenia i przekwalifikowania, to w ramach Funduszu Pracy PUP stawia w tym roku na szkolenia indywidualne pod ofertę pracy. Szkolenia grupowe będą realizowane z projektów unijnych.
- Pula na refundację kosztów tworzenia miejsca pracy w ramach FO została zmniejszona, ale będą też te formy finansowane z RPO. Podobnie będzie z dotacjami na podjęcie działalności gospodarczej, będą dodatkowe możliwości w ramach programu „Power” dla młodzieży. Ponadto będą prace społecznie użyteczne realizowane wspólnie z samorządami i ośrodkami pomocy społecznej, dofinansowanie studiów podyplomowych, dofinansowanie zatrudnionego bezrobotnego w wieku powyżej 50. roku życia oraz wszelkie bony dla bezrobotnych do 30 roku życia, czyli na szkolenie, zasiedlenie, i zatrudnieniowy. Żeby umożliwić zatrudnienie osobom bezrobotnych wychowującym dzieci, będziemy mieli pieniądze na refundację kosztów opieki nad dzieckiem do lat 7 – refundacja opłat za żłobek i przedszkole. Wspierać będziemy również działalność spółdzielni socjalnych – zapowiada przedstawiciel PUP Kraśnik.
Nasz Powiatowy Urząd Pracy w dalszym ciągu będzie dysponował sporymi pieniędzmi w ramach wspomnianych już projektów unijnych, ale będą one przeznaczone dla wybranych grup bezrobotnych. Chodzi o „Power” dla młodzieży, czyli program skierowany do osób bezrobotnych do 30 roku życia (pula około 3,2 mln zł) oraz Regionalny Program Operacyjny skierowany do bezrobotnych po 30 roku znajdujących się w szczególnej sytuacji (pula środków 2,2 mln zł).
- Wsparcie w ramach tych programów dostępne będzie dla długotrwale bezrobotnych, czyli zarejestrowanych co najmniej 12 miesięcy bez przerw, osób o niskim wykształceniu (od policealnego w dół), osób niepełnosprawnych oraz osób wychodzących z ubezpieczenia KRUS-owskiego, czyli takich z które mają gospodarstwa do 2 ha lub domowników rolników - wyjaśnia Andrzej Tybulczuk.
Po szczegóły dotyczące różnych form wsparcia dla bezrobotnych zapraszamy oczywiście do Powiatowego Urzędu Pracy w Kraśniku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze