Zdesperowani rolnicy z powiatów kraśnickiego i opolskiego w ramach ogólnopolskiego protestu blokują dziś - 20 lutego drogę - ekspresową S-19 na węźle Kraśnik- Północ. Od godziny 10 ekspresówka i zjazdy z niej są zablokowane. Powoduje to duże utrudnienia w ruchu, szczególnie w kierunku Lublina.
Protest trwa od godziny 10, a jak długo potrwa – nie wiadomo. Pierwotnie organizatorzy planowali zakończyć blokadę o godzinie 16. Jednak jak powiedział nam Robert Gogółka – jeden z organizatorów protestów „ Będziemy tu do ostatniego ciągnika”. Nie wiadomo więc kiedy tak naprawdę węzeł i ekspresówka będą odblokowane.
-Protest mamy zgłoszony do dnia 29 lutego a więc możemy do tego czasu skutecznie blokować drogi – mówi Robert Gogółka – chcemy aby eurokraci wycofali się całkowicie z Zielonego Ładu, a także postulujemy o ograniczenie importu żywności spoza Unii Europejskiej, to są dwa główne problemy do rozwiązania w najbliższej przyszłości..
Na węźle pojawiło się ponad 500 ciągników. A protestujących jest jeszcze więcej, bo część z rolników dojechała samochodami.
- Czujemy się mocno pokrzywdzeni w obecnej sytuacji, zboże tanieje, ceny skupu wielu produktów lecą na łeb na szyję nawet nie ma gdzie sprzedać zboża, bo naściągali nie wiadomo czego z Ukrainy – mówił nam pan Marcin jeden z protestujących – będziemy protestować, tak mocno i długo, aż ktoś w końcu rozwiąże ten problem. Obecnie nie ma prac polowych i możemy protestować, tym bardziej że walczymy nie tylko o własny los ale i bezpieczeństwo żywnościowe wszystkich Polaków.
Około godziny 14 duża kolumna ciągników ruszyła do Wilkołaza aby tam blokować ruch przy zjeździe z S-19. Kierowcy wracający z Lublina muszą uzbroić się w cierpliwość, bądź szukać objazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze