Wprowadzone w ubiegłym roku rygorystyczne przepisy dotyczące tego, co może być sprzedawane w szkolnych sklepikach (wycofano m.in. zupełnie białe pieczywo cukiernicze) oraz z jakich produktów i w jakich ilościach można korzystać przygotowując potrawy w szkolnych stołówkach, budziły wiele kontrowersji. W niektórych placówkach zrodziło się nawet "drożdżówkowe podziemie", dzieci przynosiły do szkoły drożdżówki i je sprzedawały, a na stołówkę przychodziły z własnymi przyprawami. Teraz te rygory zostały złagodzone.
Miesiąc temu weszło w życie nowe Rozporządzenie Ministra Zdrowia dotyczące środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w szkołach oraz wymagań, jakie muszą spełniać produkty wykorzystywane na szkolnych stołówkach.
- Ustawodawca złagodził poprzednie przepisy. Nie mowy w nich już o konkretnych produktach, których nie można sprzedawać, ale określone ogólnie są normy zawartości cukru, tłuszczu, sodu i soli, jakie mogą się w tych znajdujących się w ofercie. Pieczywo cukiernicze i półcukiernicze spełniające te ustawowe wymogi wraca do szkół. Można też wykorzystywać białe pszenne pieczywo. Dopuszczona do sprzedaży jest na przykład czekolada, ale taka z przynajmniej 70% zawartością kakao - wyjaśnia Andrzej Wąsik, kraśnicki powiatowy inspektor sanitarny.
Wspomniane normy maksymalne to 15g cukru w 100g/ml (w przypadku produktów mlecznych 13,5g), 10g tłuszczu w 100g/ml, 0,4g sodu lub 1g soli w 100g/ml (w przypadku pieczywa półcukierniczego i cukierniczego nie więcej niż 0,45g sodu/1,2 g soli). Wszystkie te wartości odnoszą się do produktów gotowych do spożycia.
- W dalszym ciągu kanapki mają stanowić ważną część asortymentu sklepikowego. Przy ich przygotowywaniu należy jednak pamiętać o ograniczeniu dodatku soli na rzecz świeżych lub suszonych ziół oraz przypraw. W sklepikach nie powinno zabraknąć również sałatek i surówek, które nie powinny być dosalane. Sól mają zastąpić świeże lub suszone zioła, a tłuste sosyna bazie majonezu i śmietany powinny być zastąpione dressingami na bazie jogurtu naturalnego - informuje Ryszarda Zaborowska z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kraśniku.
Nie ma ograniczeń w sprzedaży warzyw i owoców, także suszonych, oraz orzechów i nasion. Dotyczy to także soków lub koktajli owocowo-warzywnych bez dodatku cukru i soli.
- Zabroniona jest sprzedaż napojów energetyzujących oraz słodkich napojów gazowanych i niegazowanych. Nowe rozporządzenie dopuszcza dodatek cukru w ilości nie więcej niż 10g cukru w 250ml produktu gotowego dla napojów przygotowywanych tylko na miejscu - dodaje przedstawicielka kraśnickiego Sanepidu. red
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze