Reklama

Drugi dzień ułańskiego święta. Militarnie i koncertowo, choć deszczowo

Byli ułani na koniach, pancerni ułani ze swoim stalowym rumakiem czyli czołgiem Leopardem. Były też koncerty. Bawiło się na nich niewielu kraśniczan. Ci, którzy nie przyszli mogą żałować, bo gdy śpiewał Filip Lato przestało padać i dobra pogoda była aż do meczu Polska Kolumbia.

Drugi dzień ułańskiego święta rozpoczął się od otwarcia wystawy o kraśnickich ułanach. Później była msza w kościele WNMP i złożenie wiązanek pod pamiątkowym pomnikiem przy kościele. Dalszy ciąg miał miejsce na stadionie Tęczy. Tu popis dali rekonstruktorzy na koniach, których spora grupa przybyła do Kraśnika. Wiele osób z podziwem patrzyło na ułańskie umiejętności.

Tuż obok, na placu targowym można było podziwiać zrekonstruowane pojazdy wojskowe z czasów II wojny światowej, oraz mundury i wyposażenie - wszystko przygotowane przez pasjonatów militariów.

Reklama

Ale najbardziej oblegany był czołg Leopard, który po raz kolejny do Kraśnika trafił za sprawą żołnierzy 10 Brygady Kawalerii Pancernej im. gen. broni Stanisława Maczka, którzy przejęli tradycje 24 Pułku Ułanów. Wszyscy chętni mogli obejrzeć maszynę, wejść do czołgu, i przez chwile poczuć się jak żołnierz. Chętnych nie brakowało, choć po południu znów zaczęło padać. A poniżej krótki filmik z momentu, gdy Leopard opuszcza nasze miasto.

Także koncert Filipa Lato zaczął się w deszczu. Z czasem jednak pogoda znacznie się  poprawiła i do amfiteatru zaczęło ściągać coraz więcej kraśniczan. Po Filipie Lato koncert dał zespół Sound"n"Grace. Ten 21 osobowy chór rozgrzał zmarzniętą publiczność i ci co nie przyszli mogą żałować bo występ był świetny. Niestety nie była taka gra naszych piłkarzy, którą grupka kraśniczan oglądała w strefie kibica w amfiteatrze tuż po koncertach.

Reklama

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z drugiego dnia ułańskiego święta.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama