Festiwal Śladami Singera zaczął się od historyczno-wspomnieniowej wycieczki. Na rynku stanęła instalacja związana z dawnym Kraśnikiem. Była też wycieczka i film w plenerze.
W czwartek Nomadyczne Archiwum Sztetla, postawiło na kraśnickim rynku swoją przyczepkę, w której znalazły się stara zdjęcia Kraśnika oraz plansze opisujące przedwojenny żydowski Kraśnik. Nie zabrakło też książek Issaca Singera. Kraśniczanie zaglądali, oglądali zdjęcia i próbowali je umiejscowić w obecnej topografii miasta. A w wielu przypadkach nie było to łatwe. Później, śladem tych zdjęciach, odbył się spacer po miejscach związanych z kraśnickimi żydami. Na koniec w plenerowym kinie można było zobaczyć film, oparty na przedwojennych materiałach filmowych, z takich miast jak Kraśnik, gdzie społeczność żydowska żyła wspólnie z Polakami.
Relację z tego dnia można zobaczyć na naszych zdjęciach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze