Reklama

First Robotics Competition: Robot już w Kanadzie. Dzisiaj w ślad za nim wyruszyła ekipa Spice Gears

15 zawodników - młodych konstruktorów z kraśnickiego Zespołu Szkół nr 3 i innych placówek z naszego terenu, a także mentorzy ich wspomagający wyruszyli dzisiaj do Kanady. Jako pierwsza polska ekipa i jedyna drużyna z Europy Środkowo-Wschodniej wezmą udział w konkursie First Robotics Competition.

Robot Richard I dzięki firmie FedEx dotarł szczęśliwie jakiś czas temu do Kanady, gdzie odbędą się kwalifikacje do konkursu FRC. Dzisiaj w ślad za nim wyruszyła ekipa Spice Gears - Team 5883, która będzie go obsługiwać i rywalizować z innymi drużynami z całego świata. Czeka ich trudne wyzwanie, ale są pełni zapału. 

- Jedziemy walczyć i wygrać. Trzy dni będziemy mieć na aklimatyzację, a później czekają nas zawody. Wcześniej musimy jeszcze rozpakować robota, mam informację, że paczka dotarła w nienaruszonym stanie, i jeszcze raz go przetestować. Tego z kim konkretnie będziemy rywalizować dowiemy się dopiero na miejscu - mówi Dariusz Gołuchowski, opiekun i jeden z mentorów kraśnickiej grupy.

Reklama

Zobacz też:
Robot na First Robotics Competiton zbudowany. W paczce poleci do Kanady. Foto, Wideo
Kraśniczanie w FRC. Budowa robota prawie na finiszu
Budowa robota na konkurs FRC wreszcie rozpoczęta. Foto, Wideo
Kraśniczanie zbudują robota na międzynarodowy konkurs FIRST Robotics Competition


- Trochę stresu na pewno jest, ale wyruszamy w dobrych nastrojach. Jedziemy nie tylko po to żeby pokazać się z jak najlepszej strony, ale liczymy na awans do turnieju finałowego. Zbudowaliśmy robota, który powinien sobie poradzić z zadaniami jakie go czekają. Podczas testów które robiliśmy w Kraśniku pokonywał bez problemów przeszkody, celnie miotał kulami. Mamy nadzieję, że nie przydarzą nam się żadne usterki, ale nawet jeśli, to jesteśmy przygotowani żeby je szybko usunąć - przekonuje Weronika Ryba, członek 15-osobowej ekipy Spice Gears, która wyruszyła do Kanady.

Reklama

Młodzieży w podróży na kanadyjskie zawody towarzyszy między innymi starosta kraśnicki. 

- Jedziemy po zwycięstwo. Mam nadzieję, że jedynym problemem jaki będziemy mieli, to jak sfinansować udział w drugim etapie konkursu po sukcesie na zawodach w Kanadzie - tryska optymizmem starosta Andrzej Maj. - Będę oczywiście kibicował naszej ekipie, ale ja lecę przede wszystkim z wizytą gospodarczą. Mam zaplanowanych mnóstwo spotkań, między innymi z władzami hrabstwa Essex, z burmistrzem  Leamington,  w okolicach którego znajdują się jedne z największych w Ameryce areałów upraw pomidorów. Mają tam swoje siedziby takie firmy jak Heinz i Bonduelle. Będę rozmawiał z wieloma firmami tam funkcjonującymi, odwiedzę fabrykę Cyclona prezesa Sochaja, który zainwestował u nas w Kraśniku. Mnie i Pawła Irackiego, wicedyrektora handlowego z FŁT, który też z nami leci, czeka naprawdę bardzo pracowity czas - przekonuje starosta.

Reklama

Poniżej filmiki z budowy i testów robota nakręcone przez Spice Gears.

 

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama