Tak jak zapowiadaliśmy urzędowski rajdowiec Mariusz Stec wrócił w tym sezonie do rywalizacji w ramach Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. W miniony weekend w Limanowej odbyły się 5. i 6. runda tego cyklu, które były jednocześnie treningiem, w sobotę, i właściwym startem, w niedzielę, w ramach FIA Mistrzostw Europy w Wyścigach Górskich. Stec ściganie się na ponad 6 km trasie Przełęczy pod Ostrą może zaliczyć do udanych.
Uczestnikom 5. rundy GSMP, która miała miejsce w sobotę (15 lipca), towarzyszyły zmienne warunki pogodowe. Podjazdy treningowe odbyły się na suchej nawierzchni, ale po starcie podjazdów wyścigowych spadł deszcz. Po kolizji jednego i awarii innego z aut, co spowodowało dłuższą przerwę w zawodach, sędziowie zadecydowali o zakończeniu rundy po jednym przejeździe wyścigowym. W tej sytuacji klasyfikację generalną 5. Rundy GSMP wygrał Dubai z Berg Monster Team (czas 2:45,032). Bardzo dobrze na śliskiej nawierzchni poradził sobie Mariusz Stec (Ford Fiesta Proto), który zajął 4. miejsce, do Dubaia tracąc niespełna 3,5 sekundy.
Dzień później odbyły się już oba przejazdy wyścigowe zaliczane do 6. rundy GSMP. Po ich rozegraniu Mariusz Stec sklasyfikowany został na 7. miejscu (czas 04:44,270). Wygrał Waldemar Kluza (Skoda Fabia S2000, czas 04:26,343). W ramach 7 Rundy FIA EHC FIA Mistrzostw Europy w Wyścigach Górskich Stec był natomiast 16.
To jak Mariusz Stec radził sobie na trasie Przełęczy pod Ostrą możecie zobaczyć poniżej w materiale wideo wwwmaxxsportpl
foto kadr z materiału wwwmaxxsportpl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze