Reklama

Jarosław Czerw: Nie myślę o wyborach, skupiam się na pracy dla ludzi

Połowa kadencji samorządu to bardzo dobry czas, by z jednej strony spojrzeć na pewne rzeczy już z dystansu, a z drugiej zastanowić się jakie cele stawiać sobie na kolejne dwa lata. O takie właśnie przemyślenia zapytaliśmy Jarosława Czerwa, wiceprzewodniczącego Rady Powiatu Kraśnickiego.

Minęło dwa lata od wyborów na burmistrza w których pan startował. Nie obraził się pan na mieszkańców Kraśnika?

Nie obraziłem się, bo i dlaczego? Przecież w wyborach w 2014 roku swój głos oddało na mnie 4174 mieszkańców, tylko 45 głosów zabrakło mi, aby móc zawalczyć w II turze o fotel burmistrza. Tak dużym poparciem mogło poszczycić się wcześniej niewielu kandydujących w różnych wyborach kraśniczan. Mimo, że nie zostałem burmistrzem, to jednak nie traktuję tego jako porażki.

Złośliwi mówią, że uciekł pan z Kraśnika…

Reklama

Mieszkam w Kraśniku, tutaj pracuje moja żona, uczą się moje dzieci. Jeśli chodzi zaś o moją pracę… Po wyborach do rady powiatu, kiedy PSL zdobył większość w radzie powiatu, zarząd powiatu mógł składać się wyłącznie z PSL. Dlatego przestałem pełnić funkcję wicestarosty. Mogę jednak z satysfakcją powiedzieć, że byłem najdłużej urzędującym wicestarostą (6 lat), a jedynie starosta Tadeusz Wojtak był dłużej ode mnie członkiem zarządu w historii powiatu. Obecnie jestem sekretarzem gminy w Gminie Gościeradów. Jako sekretarz, oprócz spraw związanych z funkcjonowaniem urzędu, nadzoruję gminne szkoły i przedszkola. I tutaj wykorzystuję moją wiedzę i doświadczenie. Przydaje się zarówno ta zdobyta gdy byłem sekretarzem Kraśnika, ta z czasów gdy byłem wicestarostą, jak i wynikająca z mojej pracy naukowej.

Ostatnie wybory nie były całkowitą porażką, bo został pan radnym powiatowym wybranym przez kraśniczan…

Reklama

Dzięki poparciu kraśniczan od 14 lat nieprzerwanie jestem radnym rady powiatu. Również w obecnej kadencji kraśniczanie powierzyli mi mandat radnego. Staram się z tego mandatu wywiązywać pracą na rzecz mieszkańców. Chociażby w ramach utworzonego przeze mnie wspólnie z radnym Piotrem Janczarkiem biura bezpłatnych porad dla mieszkańców, gdzie bezpłatnie udzielamy mieszkańcom porad prawnych oraz w zakresie pozyskiwania środków unijnych. Ponadto w ramach działalności naszego biura, w każdym tygodniu pełnimy dyżury radnych, spotykając się z mieszkańcami. Oprócz tego, działam także w Stowarzyszeniu Rozwój i Bezpieczeństwo, którego jestem prezesem. W tym roku nasze stowarzyszenie zorganizowało między innymi wspólnie z Wioską Dziecięcą SOS Festyn Rodzinny dla mieszkańców Kraśnika czy rozpoczęło akcję społeczną „Sprzątanie Lasów Kraśnickich”.

Mija połowa kadencji samorządu. Myśli pan o kolejnych wyborach? 

Reklama

Do wyborów samorządowych jeszcze daleko. Nie czas więc na składanie deklaracji wyborczych. Zamiast tego trzeba skupić się na pracy dla Kraśnika i powiatu, bo bardzo wiele jeszcze trzeba zrobić dla naszej małej ojczyzny żeby ludziom żyło się lepiej, bezpieczniej. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama