To był niezwykle emocjonujący wieczór na stadionie MOSiR przy ul. Oboźnej w Kraśniku. Tęcza Kraśnik w meczu 3. rundy regionalnego Pucharu Polski zmierzyła się wczoraj (26.08.2026) z Hetmanem Gołąb. Po 90 minutach był remis 1:1, dlatego o awansie do kolejnej fazy rozgrywek zdecydowała seria rzutów karnych. W niej lepsi okazali się kraśniczanie. Na sukces zapracowała cała drużyna, ale duży udział miał w nim bramkarz Kamil Kaźmierak, który obronił dwie jedenastki.
Przed spotkaniem faworytem był Hetman. Zespół z Gołębia na co dzień występuje bowiem w klasie okręgowej, a więc rywalizuje na wyższym poziomie niż Tęcza. Na boisku różnicy klas jednak nie było widać. Wręcz przeciwnie – to gospodarze od początku spotkania prezentowali się bardzo dobrze i częściej utrzymywali się przy piłce.
Kraśniczanie przejęli inicjatywę i często zagrażali bramce rywali. Kilka razy stworzyli sobie dogodne sytuacje, ale brakowało skuteczności lub na wysokości zadania stawał bramkarz Hetmana.
Niewykorzystane okazje niestety zemściły się w 21. minucie. Po nieporozumieniu w kraśnickiej defensywie zawodnik Hetmana wykorzystał błąd gospodarzy i skierował piłkę do siatki. Tęczowcy znaleźli się w trudnej sytuacji, ale stracona bramka nie podcięła im skrzydeł. Podopieczni trenerów Michała Rzeźnika i Mateusza Lenarta nadal starali się prowadzić grę i szukali sposobu na doprowadzenie do wyrównania.
W końcówce pierwszej połowy do głosu doszli też goście, jednak dobrze spisywał się Kamil Kaźmierak, który skutecznie interweniował i nie pozwolił Hetmanowi podwyższyć prowadzenia.
Po zmianie stron mecz stał się bardziej wyrównany. Obie drużyny miały swoje momenty i stwarzały zagrożenie pod bramką przeciwnika. Golkiperzy i obrońcy obu zespołów nie mogli więc narzekać na brak pracy.
W 68. minucie Tęcza wreszcie dopięła swego. Podaniem na wolne pole został uruchomiony Bartosz Widomski, który wykorzystał swoją szybkość, wbiegł w pole karne i zachował zimną krew w sytuacji sam na sam z bramkarzem Hetmana. Pewnym strzałem doprowadził do wyrównania.
Remis 1:1 utrzymał się już do końcowego gwizdka. Ponieważ w regulaminowym czasie gry nie udało się wyłonić zwycięzcy, losy awansu rozstrzygnęła seria rzutów karnych.
W niej więcej powodów do radości mieli gospodarze. Tęczowcy, choć zaczęło się od trafienia w słupek, zachowali więcej zimnej krwi i zwyciężyli 3:1. Kapitalnie spisał się Kamil Kaźmierak, który obronił dwie jedenastki wykonywane przez zawodników Hetmana. Dzięki temu kraśniczanie zameldowali się w kolejnej rundzie regionalnego Pucharu Polski.
Tęcza Kraśnik – Hetman Gołąb 1:1 (0:1), rzuty karne 3:1
***
Warto przy okazji wspomnieć, że podczas meczu po raz pierwszy została wykorzystana tablica wyników zamontowana przez MOSiR na stadionie przy Oboźnej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze