Reklama

Kolejna wizyta parlamentarzystów w Kraśniku. Co Was cieszy, co Was martwi…

W czwartek, 24 maja, aż czworo posłów Platformy Obywatelskiej  przybyło na spotkanie z mieszkańcami naszego miasta i powiatu. Oprócz gospodarza spotkania, Wojciecha Wilka, na pytania odpowiadali: Maria Małgorzata Janyska, Ireneusz Raś i Jan Grabiec. Tematem przewodnim były zbliżające się wybory samorządowe.

Cykl ogólnopolskich spotkań posłów PO z Polakami przebiega pod hasłem: „Przyjdź, porozmawiajmy o programie”. W Kraśniku przyszło ponad 40 osób, aby podyskutować, powiedzieć o swoich problemach i podzielić się swoimi przemyśleniami.

Jesteśmy tu z Wami, bo chcemy usłyszeć od jak największej liczby Polaków co Was cieszy, co Was martwi, wsłuchujemy się w różne głosy i opinie, bo chcemy zadbać o to, aby Polska bezpiecznie się dalej rozwijała - powiedział Jan Grabiec.

Zarówno M. Janyska, jak i J. Grabiec podkreślali, że ich kariera zaczynała się w samorządzie, na różnych szczeblach zdobywali doświadczenie, a problematyka samorządowa jest im szczególnie bliska.

Reklama

Te wybory będą najważniejsze od 1990, zadecydują czy Polska pozostanie państwem z samorządem terytorialnym. Obecnie czy to wójt, czy burmistrz, lub prezydent musi słuchać przede wszystkim mieszkańców, bo możemy szybko go rozliczyć po kadencji a nawet w trakcie organizując referendum. Oni muszą zabiegać o względy ludzi. Obecnie partia rządząca robi wszystko, by władza ta terenowa zależała bardziej od partii centralnej, a nie od ludzi. Tak już przed 1989 rokiem było. Tworzy się różnego rodzaju mechanizmy, mające na celu ograniczenie władzy samorządu – podkreślał Jan Grabiec.

W ponad dwugodzinnej dyskusji  pytano o długość kadencji i dwukadencyjność, a także wskazywano na źle przygotowany Kodeks Wyborczy, nakazujący powoływanie urzędników wyborczych i umieszczanie kamer w lokalach wyborczych.

Reklama

Urzędników wyborczych brakuje – mówił Jan Grabiec – bo nikt o zdrowych zmysłach, nie zgodzi się wziąć na swoje barki tak wiele pracy i taką odpowiedzialność jaka wynika z obecnych przepisów. Trwa łapanka wśród urzędników, ale chętnych brakuje. To po raz kolejny pokazuje że rządzący nie rozumieją funkcjonowania państwa i instytucji, przez wiele lat wybory uczciwie były organizowane i przeprowadzane, a wszelkie wątpliwości rozwiewał sąd. PiS nie ufa ludziom i przekłada to na wszystkie dziedziny życia. Są już publikacje, że jesienny termin wyborów jest zagrożony.

W nowych przepisach jest wiele pułapek – uczulała Maria Janyska – są niedoprecyzowane zapisy, które można zastosować jeśli np. burmistrz jest nie z tej opcji, co władza centrala. Obecnie raz w roku działalność burmistrza, wójta jest oceniana poprzez absolutorium, które jest jasno opisane w przepisach. Nowe prawo otwiera furtkę do odwołania dobrych samorządowców, wprowadzając kolejną formę ich oceny poprzez Raport o stanie gminy, powiatu, czy województwa. Jeśli przez dwa lata z rzędu ten raport nie uzyska pozytywnej oceny radnych, rada może podjąć uchwałę o referendum odwołującym burmistrza, czy wójta, prezydenta, marszałka.

Reklama

My wierzymy w ludzi, wierzymy obywatelom, dajemy im wolność. Wygrywając kolejne wybory parlamentarne damy samorządom więcej wolności, a co za tym idzie i więcej pieniędzy. Niech dochód z PIT-u zostaje w całości na tym obszarze, gdzie był wypracowany – obiecywał Ireneusz Raś.

Zdjęcia ze spotkania można obejrzeć tutaj.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama