Co do gry można mieć trochę zastrzeżeń, wciąż jest za dużo niedokładnych podań i tym samym strat, ale nie ulega wątpliwości, że Stal realizuje nakreślony plan i wygrywa kolejne mecze. Wczoraj (23 października) odniosła już 6. zwycięstwo z rzędu. Tym razem pokonała przed własną publicznością Lutnię Piszczac.
Mecz zaczął się bardzo dobrze dla kraśniczan, bo już w 2. minucie piłkę wybitą przez golkipera Lutni po strzale Filipa Drozda do bramki skierował Piotr Chomczyk. Podopieczni Daniela Szewca niestety nie poszli za ciosem, a goście nie zamierzali się tak łatwo poddać. Szanse na podwyższenie prowadzenia mieli m.in. Penn Orji i Drozd, ale przy ich strzałach dobrze interweniował bramkarz przyjezdnych.
Na kolejną bramkę kibice zgromadzeni na kraśnickim stadionie musieli czekać do 67. minuty spotkania, kiedy dośrodkowanie Maksa Bolkita na gola zamienił Damian Gawron. Chwilę później mogło być już 3:0, piłka uderzona przez Dawida Szczukę odbiła się jednak tylko od poprzeczki. Lutnia zdobyła co prawda kilka minut później gola kontaktowego, ale ostatnie słowo w tym meczu należało do kraśniczan. W końcówce spotkania jego wynik ustalił Orji wykorzystując podanie Drozda.

Stal Kraśnik - Lutnia Piszczac 3:1
Skład Stali: Kacper Skrzypek - Grzegorz Leziak, Adam Orzeł, Damian Pietroń, Piotr Chomczyk, Damian Gawron, Łukasz Mietlicki, Penn Orji, Maks Bolkit, Arkadiusz Maj, Filip Drozd; ponadto zagrali: Kacper Skrzypek, Bartłomiej Koneczny, Ernest Skrzyński, Dawid Szczuka
Zdjęcia z meczu Stal - Lutnia możecie obejrzeć tutaj.
***
Kolejne spotkanie kraśniczanie zagrają na wyjeździe z LKS Milanów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze