A dokładniej dzieciom w jakim wieku. Ten temat zdominował dyskusje radnych nad nowymi regulaminami korzystania z zalewu i kąpieliska. Radni poruszyli też temat palenia papierosów i picia alkoholu. Jak na razie nie ma ograniczeń, choć już są zapowiedzi ich wprowadzenia.
Na sesji Rady Miasta, 28 kwietnia, Urząd Miasta zaproponował nowe wersje dwóch regulaminów: korzystania z zalewu, jak i znajdującego się na nim kąpieliska.
Wcześniej radni dyskutowali o tych zapisach na komisjach tematycznych RM. Jedna z nich wnioskowała by ograniczyć palenie tytoniu i spożywanie alkoholu nad zalewem. Jednak jak tłumaczyli urzędnicy miejscy, te sprawy muszą być uregulowane w odrębnych uchwałach, a nie w regulaminie korzystania z obiektu. Radny Jacek Zając złożył więc wniosek by odpowiednie propozycje przygotować na jedną z najbliższych sesji Rady Miasta.
Najwięcej dyskusji wśród radnych wzbudziła kwestia wieku dzieci, które mogłyby bez opieki dorosłych, przebywać nad zalewem i korzystać z kąpieliska. Do tej pory w obu regulaminach dolna granica wieku samodzielnego korzystania z obiektów wynosiła 13 lat. Urząd chciał utrzymać ten zapis, ale część radnych już nie.
- Wydaje nam się, że pozostawienie dzieci do lat 13 bez opieki rodziców na takim zbiorniku jak zalew kraśnicki, gdzie jest ryzyko utonięcia i innych zagrożeń to nie jest dobre rozwiązanie – mówił Łukasz Wyka, kierownik wydziału Wydział Inwestycji i Rozwoju Urzędu Miasta.
- Kodeks wykroczeń mówi o wieku lat 7. Jeżeli chcemy to zaostrzyć to jako zarządca obiektu możemy to zrobić – mówił mecenas Paweł Cioch.
Wniosek by limit wieku obniżyć złożyła jedna z komisji Rady Miasta. Jak argumentowali radni skoro w ustawie o kodeksie wykroczeń jako ten najniższy wiek, który obliguje rodziców do opieki i nadzoru istnieje zapis 7 lat, to i on powinien zostać utrzymany w przypadku kąpieliska nad zalewem.
- Teren kąpieliska nad zalewem ma inną specyfikę niż chociażby nasz basen gdzie jest wielu ratowników i łatwiej zadbać o bezpieczeństwo dzieci. Naszym celem jest bezpieczeństwo i dobro dziecka – argumentował za pozostawieniem wyższej bariery wiekowej radny Tomasz Saj.
Inne zdanie miał radny Członka.
- Nie próbujmy wszystkiego przeregulowywać, a jeszcze ze szlachetnych pobudek, troski o bezpieczeństwo, to wychodzi najczęściej przepis koszmarek, którego nikt nie zna i nie jest w stanie wyegzekwować. Czy chcecie tym dzieciom wieszać legitymacje szkolne jak idą na plaże? –argumentował z kolei radny Tadeusz Członka.
Inny wymiar tej regulacji pokazał radny Jacek Zając.
- Wg. mnie intencją tego wniosku było by wyjść naprzeciw młodym ludziom, dzieciom. 10-letni chłopcy, którzy nudzą się pod blokiem, uzyskają zgodę rodziców, to zalew jest dla nich urozmaiceniem wypoczynku w okresie wakacji. Jeżeli utrzymamy wiek 13 lat, to gdy tacy chłopcy będą chcieli się wykąpać, to pójdą na stawy, na jakieś dzikie kąpielisko i to jest dopiero zagrożenie. Czy my zostawiając te 13 lat nie robimy tzw. niedźwiedziej przysługi? Temat jest trudny – stwierdzał się radny Jacek Zając.
Ostatecznie tylko 8 radnych poparło obniżenie wieku do 7 lat dopuszczającego do przebywania na kąpielisku (12 było przeciw). Nadal więc dzieci do 13 lat muszą tam być z osobami dorosłymi.
Inaczej ma się sprawa na pozostałym terenie zalewu, poza kąpieliskiem. Tutaj radni zgodzili się by mogły na jego terenie przebywać dzieci już 8-letnie.
Motorówki tak, ale nie dla każdego.
Jeśli chodzi o regulamin dotyczący samego zalewu, Urząd Miasta chciał wprowadzić zapis dopuszczający w godz. 10-18 korzystanie z jednostek pływających o napędzie spalinowym. Ograniczenie miałoby dotyczyć odległości 100 m od kąpieliska.
Taki zapis już w poprzednich latach próbowano wprowadzić, jednak radni zgadzali się tylko na dopuszczenie pojazdów służb ratunkowych i trzykrotne wykorzystanie pojazdów spalinowych w roku podczas imprez miejskich.
- Nasz zalew jest za małym zbiornikiem by wprowadzać na niego pojazdy mechaniczne. Mieszkańcy woleliby bo postawić w tym miejscu, na spokój, ciszę, turystykę i ekologię – argumentował radny Piotr Iwan.
Urzędnicy miejscy przekonywali, że wg. ichtiologów z Polskiego Związku Wędkarskiego używanie łódek z napędem silnikowym spowoduje większe natlenienie wody w zalewie i będzie przeciwdziałało pojawianiu się sinic w zalewie.
Było kilka propozycji komisji RM dotyczących uregulowania poruszania się pojazdami spalinowymi.
Ostatecznie większość radnych przyjęło zapis zaproponowany przez radnego Zbigniewa Marcinkowskiego, wg. którego zakaz poruszania się po zalewie jednostkami pływającymi z napędem spalinowym nie dotyczy: policji, pogotowia ratunkowego, straży pożarnej, straży rybackiej, wodnych służb ratowniczych, służb ochrony środowiska, instruktorów żeglarstwa i kajakarstwa, oraz obsługi zalewu podczas wykonywania czynności służbowych a także osób świadczących usługi w czasie trwania imprez miejskich na podstawie uzyskanego pisemnego pozwolenia zarządcy zalewu.
Tak więc amatorzy pływania na skuterach czy motorówkach po raz kolejny muszą obejść się smakiem i na zalewie nie będą mogli popływać.
W zapisie regulaminu dotyczącego zalewu znalazł się jeden zapis, który zapewnie ucieszy głównie rowerzystów i spacerujących, którzy w poprzednich sezonach narzekali na wędkarzy, którzy swoje stanowiska mieli na koronie zalewu. Otóż wg nowego regulaminu obecnie nie będzie można wędkować powodując tarasowanie ścieżki pieszo-rowerowej i utrudnienia w płynności ruchu osób poruszających się na koronie zalewu poza zbiornikiem głównym a odstojnikiem.
Nad zalewem nadal będzie można spożywać alkohol i palić tytoń. Radni takich ograniczeń na razie nie wprowadzili, ale mówiło się o tym na sesji więc bardzo możliwe, że takie, w niedalekiej przyszłości, się pojawią.
Przypominamy, że wg uchwały Rady Miasta z 2010 roku, strefami wolnymi od dymu tytoniowego są place zabaw, przystanki i obiekty sportowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze