Bezapelacyjnych faworytem był rywal z Gdańska. Mimo to grająca w II lidze Puszcza Niepołomice z kraśniczaninem Marcelem Kotwicą w składzie pokonała wczoraj (21 września) zespół z czołówki Lotto Ekstraklasy Lechię Gdańsk i już jest w ćwierćfinale Pucharu Polski.
Cały mecz pucharowy przeciwko Lechii w składzie zespołu z Niepołomic zagrał Marcel Kotwica, który swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w MUKS Kraśnik. I co ważne zaprezentował się dobrze. Puszcza postawiła na defensywę, grę zespołową i szukanie swoich szans w kontratakach. Ta taktyka i doskonała dyspozycja bramkarza Andrzeja Sobieszczyka przyniosły sukces. W regulaminowym czasie gry mecz zakończył się remisem 1:1. W dogrywce nie padły żadne bramki i do rozstrzygnięcia meczu potrzebne były rzuty karne. Te 4:2 wygrała Puszcza.

Był to już drugi zespół z Ekstraklasy z którym w tej edycji rozgrywek Pucharu Polski poradził sobie drugoligowiec z Małopolski. W 1/16 tych rozgrywek Puszcza, również po rzutach karnych, pokonała Koronę Kielce.
Teraz o półfinał Pucharu Polski drużyna z Niepołomic zmierzy się w dwumeczu z zespołem lepszym z pary Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok (ten mecz 28.09). Jeśli wygra Jaga, to może się okazać, że w ćwierćfinale rozgrywek Pucharu Polski przeciwko sobie zagrają dwaj kraśniczanie - Marcel Kotwica z Puszczy i Damian Szymański z Jagiellonii.
To jak cieszyli się w szatni piłkarze Puszczy po zwycięstwie nad Lechia możecie zobaczyć poniżej.
Skrót meczu który transmitował Polsat Sport można obejrzeć tutaj.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze