Po zmianie selekcjonera Damian Szymański na razie nie został powołany do reprezentacji Polski, ale z pewnością rezygnować z walki o założenie koszulki z orłem na piersi nie zamierza. A najprościej robić to dobrze, grając w swoim klubie. Minionej niedzieli (3 kwietnia) Damian Szymański strzelił bramkę dla AEK Atenu.
Rywalizacja w najwyższej greckiej lidze piłkarskiej wkroczyła w decydująca fazę. AEK Ateny, którego barwy reprezentuje Szymański, gra grupie mistrzowskiej. W niedzielnym meczu jego zespół w Pireusie zmierzył się z liderem Olympiakosem, który pewnie zmierza po kolejny tytuł mistrzowski.
Przez większość czasu gry przeważali gospodarze i to oni jako pierwsi strzelili bramkę. AEK, jeszcze przed przerwą, wyrównał jednak za sprawa Szymańskiego. Kraśniczanin bramkę zdobył głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W bardzo podobny sposób zresztą jak tę w meczu Polska – Anglia. Więcej bramek już nie padło i zespól z Aten do swojego konta dopisał cenny punkt.
AEK, w którym obok Szymańskiego od dwóch tygodni gra także Grzegorz Krychowiak, zajmuje obecnie 3. miejsce w ligowej tabeli dające prawo gry w lidze konferencji. Utrzymać je nie będzie jednak prosto. Na dogonienie lidera Olympiakosu i wicelidera PAOK Saloniki szans już raczej nie ma, a na AEK mocno naciskają tracące po 1 punkcie do niego Panathinaikos Ateny i Aris Saloniki.
foto AEK Ateny
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze