Firma „Jobon” produkująca meble tapicerowane zastanawia się nad inwestycją w powiecie kraśnickim. Jednym z warunków jest znalezienie odpowiedniej liczby rąk do pracy – głównie chodzi o szwaczki. Urząd pracy organizuje w tej sprawie kolejne spotkanie.
Firma „Jobon” Sp. z o.o. to producent mebli tapicerowanych z niemieckim kapitałem. Swój zakład na terenie polski ma w Zwierzyńcu niedaleko Zamościa. Na obecną chwilę nie wiadomo jeszcze czy i kiedy firma zainwestuje na naszym terenie.
- Jesteśmy na etapie projektowania inwestycji i żadnych konkretnych informacji nie możemy na razie udzielić. Na razie testujemy rynek i sprawdzamy możliwości – powiedział nam członek zarządu firmy „Jobon” Jarosław Padysz.
Kraśnicki Urząd Pracy zorganizował dla firmy spotkanie informacyjne z potencjalnymi pracownikami. Chodzi głównie o kobiety.
- Spotkanie odbywało się w ciągu dwóch dni. Wzięło w nim udział trzy grupy po ok. 30 osób. Przedstawiciele firmy przedstawili charakter tej pracy, powiedzieli na czym by ona polegała. Wstępne zainteresowanie pracą wyraziło ok. 50 pań z terenu całego powiatu a nawet spoza – powiedziała nam Agnieszka Mochol, wicedyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kraśniku.
To nie koniec rozeznawania rynku pracy przez firmę. Urząd pracy planuje kolejne spotkanie. Odbędzie się ono 23 sierpnia w siedzibie PUP w Kraśniku. Panie, które byłyby zainteresowane wzięciem w nim udziału powinny zadzwonić wcześniej pod jeden z numerów telefonów PUP: 81 826 18 22 lub 81 825 45 39.
Firma rozeznaje rynek pod kątem zatrudnienia pań jako szwaczek przy produkcji mebli tapicerowanych.
Nie szuka wyłącznie kobiet z doświadczeniem czy odpowiednim wykształceniem, choć takie panie mają oczywiście większe szanse. W innych przypadkach będą mogły liczyć na przeszkolenie i przyuczenie do zawodu. Gdyby ktoś miał wątpliwości czy do takie pracy się nadaje, Urząd Pracy oferuje tu swoją pomoc.
- Panie mogą się wcześniej zgłosić do doradcy zawodowego, z którym będą mogły porozmawiać i który pomoże im podjąć decyzję – tłumaczy Agnieszka Mochol z kraśnickiego Urzędu Pracy.
Starostwo kraśnickie już zadeklarowało wsparcie dla ew. inwestycji „Jobona”. Firma trafiła pod opiekę Biura Inwestora Starostwa, dzięki czemu urzędnicy mogli by ją wesprzeć przy sprawach związanych z lokowaniem inwestycji na naszym terenie. W razie potrzeby starostwo jest np. w stanie pomóc skoordynować komunikację, tak by pracownicy mogli dogodnie dojeżdżać do pracy. Mówi się też o pomocy w postaci tymczasowej hali w okolicy, w której panie mogłyby przyuczać się do pracy. Dzięki temu nie musiałyby daleko jeździć.
Starostwo zadeklarowało także, gdyby firma zagościła na stałe na naszym terenie i tego potrzebowała, możliwe byłoby utworzenie klasy krawieckiej w jednej ze szkół.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze