Przeciwko 14 rywalom musieli grać wczoraj (9 października) na boisku piłkarze Stali Kraśnik. Sędziowie mylili się bowiem permanentnie, szczególnie w sytuacjach, gdy piłkarze Włodawianki grali w swoim polu karnym w piłkę ręczną, a nie nożną. Na szczęście, mimo że przez długi czas podopiecznym trenera Daniela Szewca "nie szło", to oni ostatecznie zapisali na swoim koncie 3 punkty.
Pierwszą bramkę kibice zgromadzeni na stadionie kraśnickiego MOSiR-u zobaczyli bardzo szybko, bo już w 3. minucie spotkania. Niestety cieszyli się z niej goście. Gol padł po nieporozumieniu naszych obrońców i bramkarza Kacpra Skrzypka. Kraśniczanie przeważali, ale przez bardzo długi czas albo nie potrafili stworzyć klarownej sytuacji do strzelenia gola, albo, jeśli już takie się pojawiały, brakowało skutecznego wykończenia. Mieli je między innymi Filip Drozd i Arkadiusz Maj. Na dodatek, jak wspomnieliśmy na wstępie, sędziowie kilka razy powinni wskazać jedenastkę po zagraniach ręką piłkarzy z Włodawy, ale tego nie zrobili.

Po przerwie sytuacja na boisku wyglądała podobnie. Gospodarze przez pół godziny nie potrafili przełamać obrony Włodawianki. Po raz pierwszy udało się to dopiero w 76. minucie meczu. W zamieszaniu pod polem karnym doskonale odnalazł się Drozd i z kilku metrów wpakował piłkę do siatki. Kilka minut później po pięknej główce Damiana Pietronia było już 2:1. Wynik spotkania na 3:1 ustalił Filip Drozd, a w zasadzie bramkarz gości, który po podaniu naszego napastnika w pole karne wepchnął piłkę do swojej bramki.
W ostatnich minutach spotkania szanse na odrobienie części strat miała Włodawianka, ale bardzo dobrze interweniował Skrzypek.
Stal Kraśnik – Włodawianka Włodawa 3:1
Skład Stali: Kacper Skrzypek – Damian Gawron, Adam Orzeł, Damian Pietroń, Piotr Chomczyk, Maks Bolkit. Marcin Wojtaszek, Penn Orji, Daniel Szewc, Arkadiusz Maj, Filip Drozd; ponadto zagrali: Łukasz Mietlicki, Jakub Gajewski, Dawid Szczuka, Bartłomiej Koneczny
Zdjęcia z meczu Stal - Włodawianka można obejrzeć tutaj.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze