Angelika to młoda kraśniczanka. Obecnie ma 25 lat. Już kilka razy otarła się o śmierć. Urodziła się z wadą serca, dlatego w wieku niespełna dwóch lat musiała przejść operację ratującą życie. Pomimo problemów ze zdrowiem zdała maturę, dalej się uczyła i pracowała. W październiku 2014 roku przeszła rutynową operację wymiany zastawki, która zakończyła się sukcesem. Problemy zaczęły się w drugiej dobie po operacji. W głowie Angeliki pękł tętniak.
Lekarze cudem uratowali jej życie, jednak nie dawali jej szans na odzyskanie sprawności.
- Nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że w jej głowie znajduje się tykająca bomba. Choroba serca dawała identyczne objawy. Cała rodzina rozpoczęła walkę o jej powrót do sprawności. Niestety koszta rehabilitacji przekraczają nasze możliwości finansowe, a pomoc NFZ jest mocno ograniczona – mówią rodzice Agnieszki. - Przez te 3 lata Angelika poczyniła ogromne postępy. Zaczęła pokonywać krótkie dystanse, sama wstaje z łóżka, przez co jest bardziej samodzielna. Niestety wciąż jest ogromny problem z prawą ręką Angeliki, ale przede wszystkim z jedzeniem, łykaniem i mową. Znaleźliśmy ośrodek rehabilitacyjny w Bydgoszczy, który pomaga osobom takim, jak Angelika. Mają specjalny sprzęt umożliwiający naukę łykania i mowy. To dla niej jedyna szansa. Niestety koszt dwutygodniowego turnusu przekracza nasze możliwości. Każdorazowo musimy płacić od 6 do 10 tysięcy złotych - dodają.
Angelika jest podopieczną Fundacji Słoneczko. Włączyć się w zbiórkę na jej na dalsze leczenie i rehabilitację można między innymi podczas rozliczania się z podatków przekazując na jej rzecz 1%. By to zrobić do zeznania należy wpisać KRS: 0000186434, Cel szczegółowy: Angelika Matwiej – 403/M
Można też przekazać darowiznę na jej cel: Nr konta: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010, cel szczegółowy: Angelika Matwiej – 403/M
Więcej informacji o Angelice i jej postępach w rehabilitacji możecie znaleźć Państwo m. in na stronie: https://www.facebook.com/razemdlaangeliki/
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze