Reklama

Protest w TN Polska trwa. Kraśniccy pracownicy o swoich postulatach na antenie TVP 3 Lublin

Końca protestu pracowników kraśnickiego TN Polska (wcześniej Tsubaki Hoover Polska) nie widać. Wczoraj o swoich postulatach mówili na antenie TVP 3 Lublin. Spod zakładu w Kraśniku na żywo transmitowany był program pt. „Zdarzenia, Magazyn Reporterów”.

W nagraniu programu, mimo iż odbywało się ono przy dużym mrozie, w pobliżu bramy wejściowej do zakładu, pojawili się związkowcy i spora grupa pracowników. Zabrakło niestety przedstawicieli kierownictwa spółki TN Polska.

Pracownicy jeszcze raz przedstawili swoje postulaty, a chodzi nie tylko o podwyżkę płac (żądanie pracowników to pensje wyższe o 400 zł brutto), ale też poprawę warunków socjalnych (wyższe temperatury w szatniach i na pakowni) i opowiedzieli o rozmowach z pracodawcą. Te trwają od lipca ubiegłego roku. Jak przekonywali, postulaty płacowe załogi nie są bezpodstawne, a wynikają z dużych zysków jakie firma wypracowała w 2016 roku.

Reklama

 

 

- To nie działacze związkowi mają coś do udowodnienia. To ludzie obligują nas do takich działań. Widzimy, że pracujemy dużo więcej, tempo pracy wzrasta, oczekiwania. Pracownicy identyfikują się z potrzebami firmy i oczekują również zrozumienia ze strony pracodawcy. Zyski są takie duże, że je (podwyżki dod. red.) można dać. To tylko kwestia zmiany polityki płacowej, żeby większą część zysków przeznaczać na płace – argumentował podczas programu Stanisław Szczygielski, przewodniczący Komitetu Protestacyjnego i szef zakładowej „Solidarności”.

Reklama

Jak wspomnieliśmy na wstępie, z zaproszenia do udziału w programie nie skorzystały władze firmy. Zaprezentowano jedynie przesłane do TVP Lublin ich stanowisko. Mowa w nim była o tym, że w piątek osiągnięto z pracownikami wstępne porozumienie, a jego efektem ma być podwyżka płac w wysokości 261 zł. Składać miałyby się na nią: podwyżka angażowa w wysokości 100 zł, premia za brak absencji w pracy wypłacana co miesiąc – 135 zł i podwyżka premii za wykonanie planu 26 zł. W ten sposób wzrost średniego wynagrodzenia miałby wynieść 7%. Jak wynikało z oświadczenia pracodawca miał też zaproponować związkowcom podpisanie porozumienia o podwyżce na rok 2019 o ok. 280 zł, ale ta miała nie wzbudzić zainteresowania przedstawicieli związków. Pojawiła się też propozycja zorganizowania ciepłych posiłków.

 

Reklama

 

Oświadczenie kierownictwa zakładu uczestnicy programu przyjęli śmiechem i okrzykami: „chamstwo”, „łże w żywe oczy”. Słów o porozumieniu nie potwierdzili związkowcy. Jak przekonywali, w sumie propozycje władz firmy składały się na podwyżkę pensji jedynie w wysokości 111-140 zł miesięcznie. Nie podoba im się zresztą nie tylko proponowana wysokość wzrostu wynagrodzeń, ale też forma podwyżki.

- My robimy o 30-40% więcej produkcji z roku na rok. My chcemy więcej zarabiać i tyle. Nie jakieś śmieciowe 60 groszy, które nie wiadomo skąd się wzięło. Nie jakieś śmieszne podwyżki w premii, która jest wirtualna. Chcemy mieć w stawce po 400 zł, to jest 2,40 zł na godzinę, i wszystko – komentował stanowisko zarządu firmy na antenie TVP 3 Lublin jeden z pracowników.

Reklama

 

 

Końca sporu na linii pracodawca – pracownicy w kraśnickim TN Polska jak na razie więc nie widać. Teraz pracownicy będą decydować o tym, czy akcji protestacyjnej nie zaostrzyć.

 

Zdjęcia z wczorajszego nagrania programu do TVP 3 Lublin można zobaczyć tutaj.

Całe wczorajsze wydanie programu „Zdarzenia, Magazyn Reporterów” z Kraśnika można obejrzeć tutaj.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama