Teraz różnorodność i duża dostępność zabawek powoduje, że często dzieci, z racji tego, że mają ich bardzo dużo, pobawią się nimi tydzień, dwa, a później lądują zapomniane gdzieś w szafce, w kącie. Dawniej, gdy nie było ich tyle i nie dostawało się ich tak często, były bardziej pielęgnowane, szanowane. Czasami z sentymentem traktujemy je też do dzisiaj, już gdy jesteśmy dorośli. Takie właśnie skarby znalazły się na wystawie przygotowanej w kraśnickiej Szkole Społecznej im. 24 Pułku Ułanów KTE w Kraśniku.
- Pomysł by taką wystawę zrobić urodził się spontanicznie. Przeglądając swoje stare rzeczy, jakieś domowe szpargały, wynalazłam moją lalkę, która już ma dobre 40 lat, i misia, który towarzyszył mi na egzaminie maturalnym. Podrzuciłam pomysł u nas w gronie pedagogicznym żeby pochwalić się zabawkami z naszego dzieciństwa, które zachowały się w naszych domach - informuje Jolanta Boroń, nauczycielka ze szkoły Społecznej.

Propozycja się spodobała. Swoje skarby z przeszłości zaczęli przynosić nauczyciele, pracownicy szkoły, rodzice uczniów. Na wystawę trafiły nie tylko zabawki, niektóre bardzo wiekowe, jeszcze sprzed II wojny światowej, ale też książki, tornister, aparat fotograficzny, narty.
- Jedna z książek, pt "Siwa gąska, siwa", z 1946 roku, należała jeszcze do mojej babci. Przechowywała ją moja mama. Na co dzień jest w biblioteczce w naszym domu. Druga - "Bajki śniegowe" z 1976 roku - należy do mamy. To nagroda z jej szkolnych czasów za "bardzo grzeczne zachowanie, aktywny udział w zajęciach oraz serdeczny stosunek i opiekę nad dziećmi młodszymi". Na pewno będę chciał kiedyś wziąć te książki jako pamiątki do swojego domu - zapowiada Antoni Smaga z klasy IV.

Po niektórych z eksponatów widać, że są już nadszarpnięte zębem czasu, ale ważne, że przetrwały różne koleje losu, przeprowadzki, remonty. Teraz budzą duże zainteresowanie. Na każdej przerwie ktoś podchodzi, ogląda je.
- Bardzo fajne są te zabawki. Inne niż te, które mamy teraz. Ja najchętniej pobawiłabym się lalkami - mówi Amelia Wysocka z klasy IV.
Wystawa cały czas się powiększa, przynoszeni są kolejni "przyjaciele z dzieciństwa".




Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze