W oryginalny ale symboliczny sposób postanowiła uczcić rocznicę Katastrofy Smoleńskiej grupa kraśnickich radnych. Udekorowali oni 96 „dębów smoleńskich” wstążkami w narodowych barwach i godzinę katastrofy uczcili minutą ciszy.
Pomysł tej inicjatywy pochodzi od radnego Tomasza Saja, którą przygotował wraz kilkorgiem radnych. Wziął w niej udział także burmistrz Mirosław Włodarczyk.
- Co roku 10 kwietnia jest taką szczególną datą która do końca chyba kojarzyć się będzie z katastrofą smoleńską- mówi radny Tomasz Saj - Pojawił się pomysł by uczcić ten dzień i ofiary katastrofy smoleńskiej abyśmy mogli to miejsce, w którym zostały posadzone tzw. dęby smoleńskie, w jakiś sposób ożywić. Aby te dęby przypomniały o sobie po co tu zostały posadzone – mówi o inicjatywie radny.
Inicjatywa ta ma być inicjatywą ponad polityczną.
- Przesłaniem tej inicjatywy nie są żadne podziały. W tej katastrofie zginęli Polacy, przedstawiciele naszego narodu z różnych opcji politycznych, reprezentujący różne ugrupowania, sympatie polityczne. Dzisiaj czcimy pamięć o nich wszystkich i dlatego wg. mnie jest to święto narodowe – tłumaczy radny Saj.
A dlaczego taka forma upamiętnienia tej rocznicy?
- Chcieliśmy wyjść poza konwencję nabożeństw, marszów, co również będzie organizowane w Kraśniku, ale właśnie w ten sposób chcieliśmy uczcić tę rocznicę. Każdy ma prawo do wyrażania swoich uczuć tak jak chce. Ważne, żeby to nie obrażało uczuć innych. Jest tu miejsce na pluralizm, abyśmy mogli obchodzić tę rocznicę w różny sposób. Ważna jest pamięć, aby zadumać się, zatrzymać, pomodlić. To jest chyba najważniejsze – mówi radny.
Instalacja ma przypominać o Smoleńskiej rocznicy około tygodnia. Można ją obejrzeć na naszych zdjęciach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze